panacea.pl

:: Szen-Nung
Panacea Nr 4 (9), październik 2004, strona: 31


SZEN-NUNG POCZET WIELKICH
FITOTERAPEUTÓW (9)

Chińskie ziołolecznictwo jest dziś skutecznie kompromitowane w oczach szerszej opinii, za sprawą handlarzy aplikujących naiwnym oszukane "chińskie herbatki", o których mieliśmy okazję pisać także w PANACEI. To, oczywiście, tylko potoczne skojarzenie, a "chińskie herbatki" mają niewiele wspólnego z Chinami… Chińskie ziołolecznictwo ma wielkie tradycje i wielki udział w ogólnoludzkiej skarbnicy starej i nowej sztuki leczenia. Postacią symboliczną dla tej starej sztuki jest Szen-Nung.
Żył około 2800 roku p.n.Chr. Był cesarzem Chin, nazywanym "Czerwonym Cesarzem". Uważa się go za odkrywcę akupunktury. W ogóle, w tradycji chińskiej nazywany jest ojcem tamtejszego lecznictwa, a nawet rolnictwa. Dzięki niemu rozszerzyła się znacznie znajomość roślin leczniczych, wprowadził też do uprawy wiele nieznanych wcześniej Chińczykom roślin użytkowych. Legenda podaje, że jako jedyny człowiek poznał całą florę Chin i zgłębił tajemnice właściwości leczniczych roślin występujących w tym rozległym kraju. Dożył sędziwego wieku, mimo iż zachował się przekaz o tym, że na własnym organizmie przeprowadzał eksperymenty z zastosowaniem roślin leczniczych. A może szukał - tak jak wielu przed nim i po nim - cudownego leku, panaceum, które zapewniłoby mu nieśmiertelność? Tradycja chińska przypisuje mu autorstwo pierwszego chińskiego zielnika, wielkiej ksiegi Pen-cao, będącej zarazem swego rodzaju "podręcznikiem" lekarza. Z tego powodu "Czerwony Cesarz" bywa niekiedy nazywany Szen-Nung-Pen-cao, czyli "Cesarz-Zielarz". Czasami pisze się jednak, że Pen-cao powstała w zupełnie innych czasach - w okresie dynastii Han, w czasach Chrystusa. Pen-cao została poddana analizie krytycznej i rozbudowana - na podstawie najnowszej wiedzy - dopiero w czasach nowożytnych. Pod koniec XVI w. wydał ją Tao Hung-Jing. Ten klasyczny traktat o surowcach leczniczych i sposobach ich stosowania zawiera ponad 8 tysięcy recept, opartych na ponad 1800 surowcach, przede wszystkim roślinnych. Zgodnie z klasycznym chińskim podziałem, zioła uporządkowano w trzech grupach: książęce (podtrzymujące życie, odmładzające), ministerskie (łagodzące skutki ciężkich chorób, przywracające siły), asystenckie (często trujące, jeśli niewłaściwie stosowane)… Miejmy nadzieję, że notorycznie niedofinansowana polska służba zdrowia nie sięgnie do chińskich podziałów, choć niektórzy mówią, że już się tak dzieje…

Stanisław Dłużewski




adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=60