panacea.pl

:: Od wydawcy
Panacea Nr 1 (54), styczeń - marzec 2016, strona: 3


Od Wydawcy

"Tantum quantum" znaczy "tyle, o ile"... "Quantum satis" znaczy "tyle, ile trzeba". I tylko tyle... Przypomniałem sobie te językowe niuanse, zwłaszcza naszą starą, a jakże piękną aptekarską formułę "quantum satis" (istota umiaru i złotego środka, wyrażona genialnie w dwóch krótkich słowach!), cytując w specjalistycznym czasopiśmie farmaceutycznym opinię Ministerstwa Zdrowia, że na rynku aptek "potrzebna jest zdrowa równowaga: rynek nie powinien być zdominowany przez apteki rodzinne, ale też nie może być tak, że będą one w odwrocie, a cały rynek przejmie skoncentrowany kapitał". Dalej mówi się, że "trzeba uświadamiać społeczeństwu, iż suplementy diety, podobnie jak większość produktów w szerszej grupie OTC, to w znaczącej większości substancje o skuteczności placebo. Drugim obszarem działania jest kontrola reklam SD, aby nie zawierały fałszywych informacji".
Społeczeństwo zaczyna się już orientować, jaka jest sytuacja i jak niebezpieczne trendy się ujawniły. Ponad 30% aptek oraz ponad 50% udziału w rynku należy do sieci, przejmowanych stopniowo przez obcy kapitał. Nawet specjaliści nie przestrzegają już granicy pomiędzy suplementami diety, czyli po prostu żywnością [!], a produktami OTC, czyli lekami. Reklamy emitowane są w sposób urągający obowiązującym w Polsce regulacjom prawnym, osiągając szczyty absurdu!
W celu wyeliminowania z rynku aptecznego licznych nieprawidłowości (a raczej, powiedzmy szczerze, patologii), potrzebne są skuteczne działania zapobiegawcze. Zdaniem Polskiej Rady Leku Roślinnego, na początek należy zapewnić farmaceutom większościowy udział w aptekach. Komisja do spraw pogranicza (lek-suplement), jako ciało merytoryczne, powinna wydawać opinie miarodajne dla instytucji i sądów. Nadużycia (niekiedy po prostu przestępstwa!) w zakresie reklamy powinny być konsekwentnie ścigane z mocy prawa.
Jeśli te warunki zostaną spełnione, na rynku aptecznym rozpocznie się proces samoregulacji i w końcu ustali się upragniona równowaga. Czy tylko taka pozorna, "tyle o ile"? Czy prawdziwa quantum satis? Moim zdaniem jest szansa na to, by było wszystkiego "tyle, ile trzeba". Dla zdrowia i życia pacjenta.

mgr farm. Tadeusz Pawełek
Starogard Gd. - Gdańsk, w lutym 2016



adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=5400