panacea.pl

:: Kosmetyki z łąk i pól
Panacea Nr 2 (27), kwiecień - czerwiec 2009, strony: 18-19


Kosmetyki z łąk i pól
Wykorzystanie łąki i pastwiska wszystkie górki i pagórki są aptekami

Nasza rodzima flora oferuje wiele roślin terapeutycznych. Około sto gatunków spośród nich znalazło też zastosowanie w kosmetyce. Skarbnicą pożytecznych składników okazały się zarówno niektóre rośliny uprawne, jak i czasami uciążliwe chwasty porastające polskie pola, łąki, nieużytki. Z wielu gatunków wyodrębniono substancje, bez których współczesna kosmetologia nie mogłaby się już obejść. W kosmetykach występują przeważnie w postaci wyciągów wodnych lub olejowych.

W terapiach odmładzających
szczególnym zainteresowaniem cieszą się substancje roślinne o aktywności biologicznej naśladującej estrogeny. Są to związki steroidowe, które ze względu na kierunek działania nazwano fitoestrogenami. W okresie kryzysu hormonalnego u kobiet zjawiska związane ze starzeniem się nabierają przyspieszenia, skóra traci elastyczność i sprężystość, przybywa zmarszczek. Sytuację można poprawić podaniem brakujących estrogenów, w formie preparatu kosmetycznego.

W kosmetykach nie wolno umieszczać hormonów ludzkich ani zwierzęcych, gdyż przez skórę mogłyby przeniknąć do krwi, rozprzestrzenić się do różnuch organów ciała, zaburzając w sposób nieprzewidywalny gospodarkę organizmu. Fitohormony pozwalają iniknąć takiego ryzyka.

Ekstrakty roślinne z fitoestrogenami występują w kosmetykach przeznaczonych do cery dojrzałej. Niektóre z nich stosowane są także w preparatach modelujących owal twarzy oraz ujędrniających biust. Z pospolitych roślin łąkowych, szczególnie bogate w substancje estrogenne są kwiaty koniczyny łąkowej Trifolium pratense, ziele lucerny siewnej Medicago sativa, nasiona łubinu trwałego Lupinus polyphyllus, korzeń cykorii podróżnik Cichorium intybus. Związki estrogenne izoluje się także z roślin uprawnych. Wśród nich największe znaczenie mają ziarna soi Glycine max, bogate w izoflawony – daidzeinę i genisteinę – o silnej aktywności estrogenowej, budową przypominające estradiol. Estrogeny roślinne wykryto też w kiełkach kukurydzy Zea mays, ziarniakach pszenicy Triticum vulgare, szyszkach chmielu Humulus lupulus.

Nawilżanie skóry
jest nieodzownym elementem kosmetycznego odmładzania, gdyż skóra odwodniona szybciej się starzeje i niezależnie od wieku tworzą się na niej głębokie zmarszczki. Zadaniem składników nawilżających jest przyswajanie i magazynowanie wody. W kosmetykach o takim przeznaczeniu możemy spotkać wyciągi z kłącza perzu Agropyron repens. Ich zaletą jest duża zawartość węglowodanów (głównie trytycyny), które są związkami silnie higroskopijnymi, a więc chłoną wodę i długo ją utrzymują. Perz zawiera ponadto sole potasu i glinu oraz sporo krzemu, dzięki czemu ma właściwości mineralizujące.

Krzem
jest niezbędny do utrzymania w dobrym stanie skóry, włosów i paznokci. Jego obecność jest też konieczna podczas syntezy kolagenu, tym samym do regeneracji tkanki łącznej. Jednym z najbogatszych źródeł krzemu jest skrzyp polny Equisetum arvense. Wyciągi ze skrzypu występują w szamponach, odżywkach wzmacniających włosy i paznokcie, kosmetykach antycelulitowych oraz ujędrniających ciało.

Antyoksydanty
to związki neutralizujące niebezpieczne wolne rodniki, powstające w naszym organizmie i skórze. Duży „wysyp” tych reaktywnych cząsteczek pojawia się pod wpływem szkodliwych czynników środowiska, takich jak promieniowanie UV, zanieczyszczenia, dym tytoniowy, silny stres. W tym właśnie upatruje się jedną z przyczyn chorób cywilizacyjnych i przyspieszonego starzenia skóry. Klasycznymi antyoksydantami są flawonoidy. Wśród roślin łąkowych ich źródłem są kocanki piaskowe Helichrysum arenarium, rumianek pospolity Chamomilla recutita i pokrzywa Urtica dioica. Niedawno takie właściwości wykryto u centurii pospolitej Centaurium erythraea.

Substancje przeciwzapalne
antyseptyczne i ściągające to pożądane składniki płynów do higieny intymnej oraz środków do pielęgnacji jamy ustnej. Związki o takich właściwościach występują też w dermokosmetykach przeznaczonych do leczenia stanów zapalnych skóry, uszkodzeń naskórka, trudno gojących się ran oraz oparzeń, także słonecznych. Rośliny łąkowe i polne są obfitym źródłem ich pozyskiwania. Do najbardziej polecanych należą babka lancetowata Plantago lanceolata, krwawnik pospolity Achillea millefolium, nawłoć pospolita Solidago virgaurea, pięciornik gęsi Potentilla anserina, przywrotnik pospolity Alchemilla vulgaris, przetacznik lekarski Veronica officinalis, dziurawiec zwyczajny Hypericum perforatum oraz wymieniony wcześniej rumianek. Dużym zainteresowaniem kosmetologów cieszy się stokrotka polna Bellis perennis. Wyciąg wodny z jej kwiatów wykazuje silną aktywność przeciwgrzybiczą, maseczki z kwiatów oraz wyciągi olejowe polecane są przy trądziku i egzemach. Fiołek trójbarwny Viola tricolor, zwany bratkiem polnym, łopian Arctium sp. oraz krwawnik, skrzyp i pokrzywa to zioła o działaniu sebostatycznym, normalizującym wydzielanie łoju i zamykającym pory skóry. Wyciągi i napary z tych roślin są szczególnie skuteczne w kuracjach przeciwtrądzikowych. Szeroko stosuje się je też w preparatach przeznaczonych do cery tłustej, przeciwłupieżowych, zapobiegających wypadaniu włosów i łysieniu. Rośliny łąkowe o właściwościach przeciwzapalnych są pomocne w schorzeniach oczu, takich jak zapalenie spojówek, podrażnienie, przemęczenie. Lecznicze kompresy możemy robić z naparów świetlika łąkowego Euphrasia rostkoviana, chabra bławatka Centaurea cyanus, rumianku lub kozłka lekarskiego Valeriana officinalis.

Cera naczynkowa
charakteryzuje się występowaniem tzw. „czerwonych pajączków”, czyli popękanych naczynek krwionośnych, i przysparza wielu problemów pielęgnacyjnych. Skuteczne są tu wyciągi roślinne o dużej zawartości rutyny – flawonoidu wzmacniającego ścianki naczyń krwionośnych. Na łące składnik ten znajdujemy w zielu nostrzyka żółtego Melilotus officinalis, zielu gryki zwyczajnej Fagopyrum esculentum, nawłoci, skrzypie, fiołku trójbarwnym.

Surowce śluzowe
są ważną grupą roślin kosmetycznych o działaniu osłaniającym, powlekającym, kojącym. Do takich należą pospolite rośliny łąk i pól, takie jak podbiał pospolity Tussilago farfara, dziewanna Verbascum sp., prawoślaz lekarski Althaea officinalis, żywokost lekarski Symphytum officinale, który jest źródłem alantoiny.

Naturalne detergenty
rosną również na łące. Odwar z korzenia mydlnicy lekarskiej Saponaria officinalis służył dawniej do otrzymywania mydła. Obecnie występuje w składzie delikatnych szamponów i innych preparatów do higieny ciała. Podobne właściwości ma ziele i korzeń pierwiosnka lekarskiego Primula officinalis. Mydła roślinne skutecznością przewyższają tradycyjne środki myjące, pienią się obficie, nie niszczą skóry i nie powodują alergii. Właściwości pieniące nadają im glikozydy saponinowe.

Biooleje
na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego pozyskuje się z uprawy roślin dziko żyjących. Obecne w nich niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) są podstawą kosmetyków pielęgnacyjnych do skóry i włosów. Szczególne znaczenie ma kwas gammalinolenowy (GLA), obficie występujący w nasionach ogórecznika lekarskiego Borago officinalis, wiesiołka dwuletniego Oenothera biennis i niezapominajki polnej Myosotis arvensis.

dr Elżbieta Kowalska-Wochna
- Wyższa Szkoła Kosmetologii i Ochrony Zdrowia w Białymstoku




adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=2706