panacea.pl

:: Zielnik Matki Boskiej
Panacea Nr 1 (26), styczeń - marzec 2009, strony: 32-34


Zielnik Matki Boskiej

„Święte” rośliny w malarstwie średniowiecznym i wczesnorenesansowym

Obraz Matki Boskiej bywał w wiekach średnich wzbogacany przez szereg atrybutów, które miały wyrazistą symbolikę. Dominowały atrybuty zaczerpnięte z bogatego świata natury, zwłaszcza atrybuty roślinne.
Maria bywa przede wszystkim utożsamiana z Ogrodem Zamkniętym Hortus Conclusus. Jako Oblubienica Boga staje się bohaterką Pieśni nad Pieśniami, porównywaną do ogrodu zamkniętego i zdroju zapieczętowanego (Pieśń nad Pieśniami 4,12). Ogród Zamknięty, porośnięty bogatym zestawem ziół i roślin leczniczych (Szczepy twoje są sadem granatów z owocami jabłek. Cypry z nardem, nard i szafran, trzcina wonna i cynamon ze wszystkimi drzewami libańskimi, mirra i aloes ze wszystkimi przedniejszymi olejkami. Zdrój ogrodów, studnia wód żywych) symbolizuje wstydliwość, obronę przed grzechem, niedostępność, dziewictwo. Nawiązuje też do Matki Boskiej jako Świętej Lekarki i Szafarki Zdrowia. Różnorodność porastających Hortus Conclusus roślin staje się także odbiciem bogactwa cnót Marii, którą porównywano w średniowiecznej poezji religijnej do aloesu, koniczyny, róży, lilii, hyzopu, oliwki zawsze zielonej, wyniosłego cedru i łąkowej apteki. Oczywiście, na tle różnorodności wezwań Maryjnych i przynależnej im symboliki wyłaniają się rośliny dominujące: lilia, róża i goździk.
Lilia bywa podstawowym atrybutem w scenie Zwiastowania, podkreślając czystość i potrójne dziewictwo Matki Boskiej: przed narodzeniem Jezusa, w czasie narodzin i po Jego narodzinach. Maria jest lilią pośród cierni (PnP 2,2: Jak lilia między cierniem, tak przyjaciółka moja między córkami). Biel kwiatów lilii wyróżnia Marię, podkreślając Jej wielkość, niesplamienie grzechem i królewski ród. Tym samym szlachetne łodygi liliowych kwiatów, wyrastające z ozdobnych waz, tworzą w późnośredniowiecznym malarstwie klimat wnętrza, ale też kreują religijną „scenografię”. Niekiedy towarzyszą liliom dodatkowe rośliny, np. róża i rumianek – jak na obrazie Matthiasa Grünewalda (†1528), w którym oprócz donicy z goździkami (symbol Pasji) pojawia się szklane naczynie z zestawem cudownie rozkwitłych lilii, róż i rumianku. Rumianek – jedno z ziół magicznych, zbieranych w wigilię św. Jana – miał posiadać moc odstraszania demonów. Poza tym należy do grupy roślin o leczniczej dobroci, które ze względu na swą niepozorność mogły podkreślać skromność Matki Boskiej.

Zaskakującą funkcję zyskuje lilia w obrazie Mistrza Ołtarza z Ortenberg (wiek XV), ukazującym Matkę Boską ze świętymi w Rajskim Ogrodzie. W tym ujęciu lilia staje się cudownym wyrazicielem idei świętości, podawanym Marii przez św. Agnieszkę. W malarstwie renesansowym lilia nie zanika. Efemeryczna wizja Matki Boskiej i śpiewających aniołów, autorstwa Sandro Botticellego (†1510) posługuje się motywem lilii dla wykreowania subtelnej zasłony, wyznaczającej obszar sacrum.

Oprócz lilii bardzo ważną rolę przypisywano róży. Już w starożytności uchodziła ona za kwiat kwiatów, symbolizujący zarówno kobiecość, jak i męską cnotę wstrzemięźliwości. W wiekach średnich istniało przekonanie, że róża jest tym bardziej cenna, że została znienawidzona przez diabła – z powodu pięknego i odurzającego zapachu, przypominającego zapach ciał świętych. W połączeniu z Matką Boską symbolizowała najwyższe piękno, czystość i nienaruszalność, a przez kolczaste łodygi kojarzyła się z ważnym symbolem Pasji – koroną cierniową. W literaturze chrześcijańskiej Maria bywa określana jako Pani Róża, Róża Szczególna i Róża Mistyczna, co doprowadziło do wykształtowania się przedstawień, ukazujących Matkę Boską z atrybutem w postaci czerwonej lub białej róży. Oprócz takich wyobrażeń powstały na początku XV wieku przedstawienia Matki Boskiej zasiadającej w Ogrodzie Różanym lub w Gaju Różanym. Dodatkowo, wokół tego motywu, w sztuce nadreńskiej, a później w całej Europie północnej, narodziło się przedstawienie, w którym atrybut w postaci pojedynczej róży czy różanego gaju zastąpiono motywem różanego żywopłotu bądź różanej altany. Do najwcześniejszych ujęć tego typu należy dzieło Stephana Lochnera (†1451). Obraz przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem, zasiadającą na łące pełnej ziół. Wokół Madonny widzimy krąg muzykujących i rozmodlonych aniołów. Dwa z nich rozwieszają altembasową tkaninę, na tle której prezentuje się delikatna struktura altany, wypełnionej ciężkimi pąkami róż. Motyw ten zyskał niezwykłą wprost popu larność. Był wykorzystywany równie chętnie przez twórców renesansowych – np. obrazy Hansa Burkgmaira czy Bernardino Luiniego. Lilie i róże wydawały się kwiatami szczególnie uprzywilejowanymi w ikonografii Maryjnej, ze względu na doskonałość, piękno, szlachetność. Jednak równie chętnie wykorzystywano symbolikę roślin mniej urodziwych, niedużych, niepozornych. Taką rośliną był wspomniany rumianek, ale także przetacznik, groszek, stokrotka, rzepik czy fiołek. Fioletowe płatki fiołka symbolizowały smutek, ascezę i pokorę Marii. Taki właśnie sens ma fiołek w obrazie Roberta Campina (†1444) Madonna z Dzieciątkiem. Twórca ten kilkakrotnie posłużył się w swych dziełach pojedynczą rośliną, którą uwydatniał i wyróżniał z bogactwa kwietnych łąk. W cytowanym obrazie delikatny fiołek zostaje głównym atrybutem, „wychylając” z wysiłkiem kwiat na tle rąbka fałdów białego płaszcza Marii.


Jak pokazują przytoczone przykłady, malarstwo średniowieczne nie stroni od posługiwania się kompozycjami roślinno-kwiatowymi dla pogłębienia treści symbolicznych. Środkowa część ołtarza Portinarich Hugo van der Goesa (†1482) przedstawia adorację Dzieciątka Jezus, przy czym na pierwszym planie umieścił artysta dwa wazony z kwiatami, dopełniającymi scenę. Lilie, symbolizujące czystość Marii, białe i niebieskie irysy, przypominające słowa Symeona o mieczu, który przeszyje serce matki Jezusa, trzy goździki, symbole Pasji, niebieskie orliki i fiołki, wskazujące zarówno skromność Matki Boskiej, jak i przyszłą żałobę – tworzą piękną „martwą naturę”, która harmonijnie, choć nieco surrealistycznie, współtworzy atmosferę narodzin Zbawiciela. Analizując średniowieczne i wczesnorenesansowe malarstwo, dostrzega się mnogość treści ukrytych w bogatym arsenale natury. Natury, której usłużna pożyteczność, obezwładniające piękno i dobroczynna moc stawały się „rekwizytami”, bez których trudno byłoby tworzyć sztukę religijną. Przekaz, jaki niosły rośliny, zioła i kwiaty, pozwalał wiernym dostrzegać Boską siłę samych roślinnych bytów. Z drugiej strony bliskie człowiekowi, znane mu dobrze rośliny przybliżały postacie Matki Boskiej, Chrystusa i świętych. „Zielna”, „kwiatowa” i „łąkowa” Maria była Niebiańską Królową, ale przede wszystkim – tak jak dary natury – była Boskim darem danym człowiekowi, pomocnym w chorobach, nieszczęściach i wszelkim złu.

dr Jowita Jagla

Dr Jowita Jagla jest adiunktem w Katedrze Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego. Zajmuje się ikonografią średniowieczną, szczególnie ikonografią eschatologiczną, sztuką wotywną oraz związkami sztuki i medycyny. Autorka książki „Boska Medycyna i Niebiescy Uzdrowiciele wobec kalectwa i chorób człowieka”.



adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=2613