Człowiek i PasjePolska Wenecja - serce Dolnego Śląska

Polska Wenecja – serce Dolnego Śląska

 

Nazywany jest polską Wenecją, ze względu na przepływające tu rzeki i kanały. Jest idealnym miejscem dla tych, którzy szukają zarówno kulturalnych doznań, jak i chwil relaksu wśród malowniczych uliczek i zielonych enklaw.

Turystyczne atrakcje

Nie sposób w jednym artykule dotknąć wszystkich atrakcji Wrocławia. Od 20 lat jestem zakochana w tym mieście. Mimo że odwiedzam je systematycznie, wciąż mam wrażenie, że za każdym razem poznaję je na nowo. Jak większość miast w naszym kraju, tak i Wrocław najlepiej zacząć zwiedzać od Rynku – przepięknego, średniowiecznego, z kolorowymi kamienicami. Jest jednym z największych w Europie. Tuż obok znajduje się Ratusz, będący arcydziełem gotyckiej architektury. Obecnie mieści się w nim Muzeum Miejskie Wrocławia. Podobnie jak w Krakowie czy Warszawie, wrocławski Rynek jest nie tylko centrum kulturalnym, ale także tętniącym życiem przez całą dobę miejscem spotkań, oferującym liczne restauracje, kawiarnie, kafejki i kluby.
Kolejnym miejscem obowiązkowym podczas zwiedzania Wrocławia jest Ostrów Tumski, czyli najstarsza część miasta. Znajdują się tu przepiękne, zabytkowe budowle sakralne, w tym słynna katedra św. Jana Chrzciciela. Szczególnie urokliwe jest spacerowanie po Ostrowie Tumskim wieczorem. Tuż przed zmrokiem, ubrany w czarną pelerynę mężczyzna zapala gazowe latarnie, które oświetlają brukowane uliczki. Jest to wręcz magiczne doświadczenie, które pozwala przenieść się w czasie do dawnych wieków.
Niecałe 15 minut, dalej idąc spacerem, trafimy na Wyspę Słodową. Znajduje się tu wiele zieleni, ścieżek do spacerowania oraz scena, na której latem odbywają się koncerty i liczne wydarzenia kulturalne.
Znacznie dalej znajduje się kolejne miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć. Jest to Hala Stulecia, która wpisana jest na listę dziedzictwa UNESCO. Jest to przykład architektury modernistycznej. Budynek został zaprojektowany przez Maxa Berga i oddany do użytku w 1913 roku. Hala Stulecia była jednym z pierwszych dużych budynków na świecie, który wykorzystał żelbet w konstrukcji kopuły. Jej kopuła, o średnicy 65 m i wysokości 42 m, była w momencie budowy największą tego typu konstrukcją na świecie! Obecnie odbywają się w niej targi i koncerty. Nieopodal znajduje się wrocławska fontanna multimedialna na Pergoli. Jest to największa tego typu atrakcja w Polsce i jedna z największych w Europie. W tym roku pokazy rozpoczynają się już w maju. Warto wiedzieć, że każdego dnia odbywa się 8 pokazów dziennych i 5 wieczornych. Moim zdaniem, pokazy wieczorne są zdecydowanie piękniejsze i robią niesamowite wrażenie, dlatego szczególnie je polecam.
W pobliżu Hali Stulecia jest jeszcze jedno niesamowite miejsce. To Wrocławski Ogród Zoologiczny. Jest to jeden z najstarszych i największych ogrodów zoologicznych w Polsce, w którym żyje około 1.100 gatunków zwierząt. Na szczególną uwagę zasługuje unikatowe Afrykarium, które jest jedynym takim miejscem w Polsce, gdzie można zobaczyć życie wodne i lądowe zwierząt zamieszkujących kontynent afrykański.

Miasto sztuki

Charakterystyczna dla Wrocławia jest sztuka dostępna na każdym kroku – od monumentalnych murali na ścianach kamienic, przez awangardowe instalacje w parkach, tradycyjne muzea i galerie, po malutkie… krasnale.
Dla miłośników sztuki i historii, niezapomnianym doświadczeniem będzie wizyta na wystawie Panoramy Racławickiej. O tym gigantycznym (blisko 120 m długości i 15 m wysokości) obrazie olejnym uczymy się wszak już w szkole podstawowej.
Bardzo ciekawe zbiory polskiej sztuki, od czasów średniowiecza do współczesności, w tym dzieła takich artystów jak Jan Matejko czy Jacek Malczewski, można podziwiać w Muzeum Narodowym. Równie ciekawe jest Ossolineum. Nie jest to jednak typowe muzeum, lecz jedna z najważniejszych polskich instytucji kultury, oferująca dostęp do unikatowych zbiorów książek, rękopisów i grafik.
Natomiast w Muzeum Współczesnym, które znajduje się w pofabrycznym budynku, można zapoznać się ze sztuką najnowszą. Miłośnicy sztuki współczesnej będą także zadowoleni z wizyty w BWA Wrocław, Galerii Miejskiej, czy ArtBrut Gallery, które prezentują prace zarówno uznanych artystów, jak i młodych twórców, często eksplorujących nowe media i formy wyrazu.
Warte odwiedzenia jest także Hydropolis, czyli centrum wiedzy o wodzie. Oferuje ono interaktywne i multimedialne wystawy poświęcone wodzie jako głównemu zasobowi naszej planety. Hydropolis jest świetnym wyborem dla rodzin z dziećmi, jak i dla każdego, kto interesuje się nauką i środowiskiem naturalnym.
Fani muzyki koniecznie muszą odwiedzić Narodowe Forum Muzyki. Jest to jedna z najnowocześniejszych sal koncertowych w Europie, która regularnie gości muzyczne gwiazdy i zespoły z różnych stron świata, prezentując szeroki repertuar: od muzyki klasycznej, przez jazz, aż po współczesne brzmienia elektroniczne.

Zieleń, cisza i relaks

Gdy zmęczy nas gwar miasta, bez problemu znajdziemy chwile wytchnienia w którymś z wrocławskich parków lub ogrodów. We Wrocławiu znajduje się około 30 parków miejskich. Każdy z nich oferuje unikalne atrakcje i jest zaprojektowany tak, by służyć zarówno rekreacji, jak i odpoczynkowi mieszkańców i turystów. Parki te różnią się wielkością, charakterem i rozmieszczeniem, obejmując zarówno duże obszary zielone, jak i mniejsze skwery w centralnych lokalizacjach.
Jednym z największych i najbardziej malowniczych jest Park Szczytnicki. W tym rozciągającym się na ponad 100 ha parku rośnie wiele starych drzew, które są pomnikami przyrody. W Parku rośnie aż 400 gatunków drzew i krzewów! Znajduje się tu także wspomniana Hala Stulecia. Park oferuje liczne alejki, stawy oraz miejsca, które sprzyjają piknikom i spacerom. Odbywają się tu również różnorodne wydarzenia kulturalne, jak koncerty czy wystawy.
Na terenie Parku Szczytnickiego znajduje się wyjątkowy Ogród Japoński. Został założony na początku XX w. i od tego czasu zachwyca estetyką typową dla japońskiej sztuki ogrodowej. Mostki, kaskady wodne, starannie przycięte krzewy oraz japońskie karpie koi, pływające w stawach, tworzą spokojną i harmonijną atmosferę, idealne warunki do medytacji i wyciszenia.
Idealny na odpoczynek jest także Park Południowy, z jego romantycznymi alejkami, starodrzewiem i rozległymi trawnikami. Oferuje bogatą infrastrukturę rekreacyjną, w tym place zabaw dla dzieci, siłownie zewnętrzne oraz tereny do biegania i jazdy na rowerze.
Pisząc o zielonych enklawach Wrocławia, nie można pominąć Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Został on założony w roku 1811 i jest drugim, po Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, najstarszym ogrodem botanicznym w Polsce. Można tu podziwiać okazałe kolekcje roślin z różnych stron świata (rośnie tu 7.500 gatunków roślin), w tym rzadkie gatunki, np. wolemia szlachetna, ciemiężyca czarna, mandragora lekarska, sasanka słowacka.

Krasnale – urokliwy symbol miasta

Wyróżniają Wrocław na tle innych miast. Rozsiane po całym mieście, są obiektami „łowieckimi” zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, pragnących odkryć je wszystkie podczas wizyty.
Mało kto wie, że pomysł eksponowania krasnali w przestrzeni miejskiej Wrocławia wywodzi się z ruchu Pomarańczowa Alternatywa, który działał w latach 80. XX w. Była to forma pokojowego protestu przeciwko represjom komunistycznym, używająca absurdalnego humoru i surrealizmu jako broni. Krasnale, malowane na ścianach jako graffiti, stały się symbolem tego ruchu. Ich obecność miała na celu zwrócenie uwagi na absurdalność i irracjonalność systemu komunistycznego.
Pierwsza trójwymiarowa figura krasnala pojawiła się we Wrocławiu w roku 2001 roku na ulicy Świdnickiej. Przedstawia Papę Krasnala, a jego twórcą był Olaf Brzeski. Papa Krasnal ma upamiętniać Pomarańczową Alternatywę i jego twórcę. W roku 2005 dołączyły do niego kolejne krasnale:  Szermierz, Pracz Odrzański, Rzeźnik i Syzyfek. Każdy krasnal ma swojego fundatora, a jego dane można odnaleźć w pobliżu rzeźb. Krasnale szybko zyskały popularność, a kolejne figury zaczęły pojawiać się w różnych częściach miasta. Obecnie liczba krasnali przekracza 400, a ich „populacja” wciąż rośnie. Każdy krasnal ma swoje unikalne cechy i historię, co sprawia, że poszukiwanie ich to prawdziwa miejska przygoda. Krasnale znajdują się w najbardziej zaskakujących miejscach – od znanych zabytków, po ukryte zakamarki miasta. Dla ułatwienia poszukiwań stworzono mapę i szlak krasnali. Dla turystów z Polski i z zagranicy szlak jest popularną atrakcją, która umożliwia zwiedzanie Wrocławia w nieco inny, bardziej interaktywny sposób. Mapa dostępna jest w formie papierowej w punktach informacji turystycznej, jak również online, co pozwala na śledzenie każdego krasnala za pomocą smartfona.

Eventy w Leśnicy

Żeby dobrze poznać wszystkie oblicza Wrocławia, koniecznie trzeba się udać do Leśnicy. Obecnie jest to jedna z dzielnic miasta, ale historia tego miejsca sięga co najmniej XIII w. Wówczas to Leśnica była osadą leżącą na obrzeżach Wrocławia. Przez wieki obszar ten przechodził z rąk do rąk różnych rodów szlacheckich, co wpłynęło na jego architektoniczny i kulturowy rozwój. W XVIII w. Leśnica stała się znana dzięki produkcji wina, co było dość niezwykłe na skalę regionu. Po wojnach śląskich i przejściu Śląska pod władanie pruskie, Leśnica zaczęła stopniowo tracić swój rolniczy charakter, przekształcając się w miejsce o charakterze bardziej mieszkalnym i przemysłowym. Spacer po Leśnicy pozwala poznać różne style architektoniczne, nacieszyć się klimatem małego miasteczka, ciszą i zielenią.
Największą atrakcją Leśnicy jest wybudowany w XIV w. Zamek, który początkowo był siedzibą rycerską. Przez wieki Zamek był wielokrotnie przebudowywany, przyjmując bardziej reprezentacyjny charakter. W XIX w. kolejny raz go przebudowano, nadając mu neogotycki wygląd. Od roku Zamek jest siedzibą Ośrodka Postaw Twórczych Zamek (dawniej Centrum Kultury Zamek). Jest to miejsce, do którego przyjeżdżają mieszkańcy z całego Wrocławia na liczne wystawy, koncerty, warsztaty, a także przedstawienia teatralne. W roku 2004 po raz pierwszy na terenie Zamku odbyły się Dni Fantastyki, które obecnie przyciągają aż 9 tysięcy zainteresowanych osób. Innym popularnym eventem, który swoje korzenie ma na Zamku, jest Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa. W roku 2010 odbyła się jego pierwsza edycja. Tak się rozrósł, że po czwartej edycji został przeniesiony na esplanadę Stadionu Wrocław. Jest to największa w Polsce i jedna z największych tego rodzaju imprez w Europie. Od wielu lat każdej jesieni na Zamku odbywa się także Jarmark Jadwiżański, podczas którego można podziwiać walki rycerskie, brać udział w licznych grach i zabawach, utrzymanych w średniowiecznej stylistyce, czy skosztować miodu pitnego na jednym z licznych rzemieślniczych stoisk. Jest to też okazja do poznania lokalnych ziół i zasmakowania przetworów z dzikich roślin jadalnych.

Dziedzictwo zielarskie Dolnego Śląska

Szukając informacji na temat lokalnych ziół, trafia się na postać św. Jadwigi, czyli Jadwigi Andegaweńskiej. Jest ona szczególnie ceniona za swoją działalność charytatywną, którą prowadziła, mieszkając w Klasztorze Sióstr Cysterek w Trzebnicy. Obecnie św. Jadwiga jest główną patronką Śląska i archidiecezji wrocławskiej. Nasza święta miała doświadczenie w uprawie ziół leczniczych, które wykorzystywała do przygotowywania maści, plastrów i nalewek. Umiejętności tych nauczyła się w opactwie w Kitzingen i wykorzystywała je między innymi do leczenia trędowatych.
Warto też wspomnieć o ojcu Janie Grande (Jerzym Majewskim), który był zakonnikiem. Mieszkał i pracował w przychodni Ojców Bonifratrów we Wrocławiu, a później w Legnicy. Był propagatorem idei, że nawet drobne zmiany żywieniowe mogą wpłynąć na poprawę jakości naszego życia. W aptekach Ojców Bonifratrów do dzisiaj sprzedawane są mieszanki ziołowe, balsamy, nalewki i proszki wyprodukowane na podstawie jego przepisów.
Zioła nierozerwalnie związane są także z lokalną kuchnią. Na Dolnym Śląsku, gdzie do rarytasów należą takie dania jak karbinadle, krupniok, becok na sypko czy kluski śląskie, zioła są wręcz niezbędne, by strawić te wszystkie ciężkostrawne pyszności. Chcąc poznać tajemnice lokalnej kuchni i stosowanych w niej ziół, koniecznie trzeba zapoznać się z książkami Barbary Jakimowicz-Klein.

Skrzyp, żywokost, barwinek

W okolicy Wrocławia zbierano wiele dzikich roślin, które były wykorzystywane w naturalnej medycynie i kuchni. Tu skupię się na trzech z nich.
Skrzyp polny (Equisetum arvense L.) od wieków jest ceniony za swoje właściwości diuretyczne i remineralizujące. Zioło to jest bogate w krzemionkę oraz inne minerały, takie jak żelazo, mangan, kobalt oraz sole potasu, wapnia i fosforu. Zawiera także witaminę C, kwasy organiczne, flawonoidy, saponiny, garbniki i sterole roślinne. Dzięki tym składnikom, skrzyp polny posiada liczne właściwości prozdrowotne: uzupełnia niedobory mikroelementów, usprawnia pracę wątroby, pomaga przy nerwobólach, wspiera stan kości, pomaga zapobiegać miażdżycy, obniża ciśnienie krwi, poprawia kondycję skóry, włosów i paznokci, wzmacnia układ immunologiczny, zmniejsza potliwość stóp, działa przeciwkrwotocznie, wspiera leczenie schorzeń nerek i układu moczowego.
Fitoterapeuci zalecają skrzyp polny przy takich chorobach, jak dna moczanowa, kamica moczowa, gościec czy skaza moczanowa. Roślina ta jest również powszechnie używana w kosmetyce, poprawiając kondycję skóry, włosów i paznokci, pomaga w walce z nadmierną potliwością. Warto jednak pamiętać o przeciwwskazaniach do stosowania skrzypu. Zioła tego nie mogą spożywać osoby cierpiące na zaburzenia pracy serca i nerek oraz kłębuszkowe zapalenie nerek. Jak w przypadku większości ziół, nie zaleca się, by spożywały go kobiety w ciąży i karmiące piersią. Długotrwałe stosowanie skrzypu może także prowadzić do niedoboru witaminy B1, dlatego zaleca się okresowe przerwy w jego stosowaniu lub suplementację witaminą.
Inną rośliną, zbieraną tradycyjnie w okolicy Wrocławia, był żywokost lekarski (Symphytum officinale L.). Jest on znany przede wszystkim ze swoich właściwości wspomagających gojenie ran i złamań kości. Warto wspomnieć, że gatunek ten wykorzystywany był już 500 lat przed Chr. przez Greków, którzy stosowali go jako środek na krwotoki i różne uszkodzenia skórne. Zawarta w nim alantoina przyspiesza proces regeneracji tkanek, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie. To dlatego skrzyp jest stosowany zewnętrznie w formie maści na stłuczenia, skręcenia czy jako kompres na bolesne miejsca. Roślina zawiera także garbniki o działaniu ściągającym oraz śluzy łagodzące podrażnienia skórne. W fitoterapii wykorzystuje się przede wszystkim korzeń żywokostu. Należy jednak pamiętać, że wewnętrzne stosowanie żywokostu jest zabronione ze względu na znajdujące się w nim alkaloidy pirolizydynowe, które mają działanie toksyczne dla wątroby.
Ważną rośliną podwrocławską jest barwinek pospolity (Vinca minor L.). Zawiera on alkaloidy, flawonoidy, garbniki oraz unikalną winkaminę.
Barwinek jest stosowany do łagodzenia stanów zapalnych, poprawy krążenia, regulacji poziomu cukru we krwi, oraz zewnętrznie w leczeniu ran i oparzeń. Ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwpasożytnicze, może hamować rozwój komórek nowotworowych, wspomaga układ krążenia, reguluje ciśnienie krwi, działa profilaktycznie przeciw miażdżycy i chorobie wieńcowej.
Ma także właściwości odtruwające, wspomaga trawienie, łagodzi niestrawność i biegunkę, a jako napar pomaga na ból gardła. Działa korzystnie na układ nerwowy, poprawiając funkcje poznawcze i nastrój, ułatwia zasypianie. Zielarze odradzają stosowanie barwinka osobom mającym problemy z nadciśnieniem śródczaszkowym oraz cierpiącym na choroby nerek, płuc lub wtroby.
Tak jak nie da się w jednym artykule opisać wszystkich atrakcji Wrocławia, tak też nie można opisać wszystkich roślin związanych z regionem.
Zachęcam więc do własnych poszukiwań i do podróży. Obiecuję Wam, że Wrocław to miasto, które nieustannie fascynuje, oferując zarówno historyczne ciekawostki, jak i nowoczesną energię. To miejsce, gdzie każdy, niezależnie od zainteresowań i wieku, znajdzie coś dla siebie. Dla mnie jest jednym z najbardziej urokliwych i dynamicznych miast Polski, więc każdemu polecam poznanie go.

 

Autor

  • mgr Dominika Kustosz

    Dominika Kustosz - etnobotanik i miłośniczka podróży. Obecnie pracuje w IOP Polskiej Akademii Nauk o raz w Jagiellońskim Centrum Innowacji. Jest członkiem Związku Polskich Fotografów Przyrody. Pisze pracę doktorską ze sposobów użytkowania roślin na Podhalu. www.tropemnatury.com

    Pokaż wszystkie artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polecane

Najnowsze

Więcej