Rośliny leczniczeCzarna rzodkiew wraca do łask

Czarna rzodkiew wraca do łask

W medycynie opartej na ziołolecznictwie, bardzo często jako surowce godne uwagi są wymieniane te, będące z nami od wielu lat. Często większe zainteresowanie budzi jakakolwiek nowość, niż tradycyjny gatunek leczniczy.

W poniższym artykule postaramy się „odczarować” czarną rzepę, do której obecności każdy jest już przyzwyczajony, a ma ona naprawdę wiele do zaoferowania.

Czarna rzepa – podstawowe informacje

Opisywana roślina – Raphanus sativus var. niger, pod względem morfologicznym, należy do rodziny kapustowatych (Brassicaceae). To bliska kuzynka znanej wszystkim rzodkiewki, którą każdy z nas z pewnością chętnie chrupie przy śniadaniu. W literaturze możemy się spotkać również z określeniem czarna rzodkiew.
Ta roślina uprawna gości w Polsce od wieków. Dopiero około 300 lat temu kiedy popularność ziemniaka zaczęła rosnąć, czarna rzepa została nieznacznie zapomniana. Jadalną częścią rośliny jest jej korzeń, posiadający, jak wskazuje nazwa, czarną skórkę. Miąższ rośliny jest koloru białego i to w nim zawarte jest całe bogactwo witamin i minerałów. Historia czarnej rzepy sięga czasów starożytnego Egiptu. Legenda, uwieczniona na jednej z piramid Cheopsa głosi, że spożywali ją, w połączeniu z czosnkiem i cebulą, budowniczowie piramid aby mieć siłę wykonywać tak ciężką i karkołomną pracę fizyczną, bez jakiejkolwiek pomocy maszyn. Oczywiście czarna rzodkiew nie była podstawą ich diety, aczkolwiek jest to pewien punkt zaczepienia, który określa jej właściwości odżywcze i prozdrowotne.

Bogata fitochemia czarnej rzepy

Odkąd obserwujemy trend powracania do naturalnych metod leczenia i zwracania większej uwagi na rośliny lecznicze, czarna rzodkiew wraca do łask. Jej bogaty i różnorodny skład może być często niedoceniany, ponieważ zazwyczaj skupiamy się jedynie na jej pozytywnym wpływie na włosy oraz na proces trawienia. Są to oczywiście bardzo cenne właściwości, które zostaną szerzej opisane w dalszej części artykułu. Jednakże czarna rzepa ma nam o wiele więcej do „zaoferowania”, dlatego warto być na bieżąco z najnowszymi badaniami oraz doniesieniami naukowymi. Pozwala to nam poszerzyć i uaktualnić wiedzę fitoterapeutyczną, co bezpośrednio przekłada się na lepsze poradnictwo przy pierwszym stole oraz możliwość holistycznego spojrzenia na pacjenta i, w razie możliwości, skierowania go np. do gabinetu dobrego dietetyka klinicznego lub określonego specjalisty.

Bardzo często zdarza się, że objawy lub jednostki chorobowe, których leczenie wspomaga wyciąg z czarnej rzepy, są jednocześnie najczęściej zgłaszanymi przez pacjentów w aptekach.

Z pozoru „błahe” problemy mogą być początkiem np. poważnego schorzenia o podłożu dermatologicznym. Jest to przemawiający argument za tym abyśmy my, jako farmaceuci, potrafili udzielić kompetentnej porady, a do tego niezbędne jest posiadanie aktualnej wiedzy. Z drugiej strony musimy uświadomić pacjentowi, że leczenie naturalnymi wyciągami jest przede wszystkim optymalnym wsparciem farmakologii – jeśli problem zdrowotny jest poważniejszy, a nie jego podstawą.

Korzeń czarnej rzodkwi to ogromne źródło witamin z grupy B, C, PP i A. Po tym krótkim zdaniu wystarczy podstawowej wiedzy z zakresu fitoterapii, aby stwierdzić, że jest to warzywo, które warto spożywać w naszej codziennej diecie. Ponadto znajdziemy w nim dużą zawartość cynku, wapnia, magnezu, fosforu lub żelaza. Jest to kolejny dowód na to, że zdrowy tryb życia, przez który jest rozumiana dieta oparta na nieprzetworzonej żywności zgodnie z piramidą dietetyczną, jest wystarczający do zachowania dobrego zdrowia i samopoczucia. Nasze apteczne półki uginają się od ogromu suplementów diety na wszelakie dolegliwości. Jeśli już chcemy je zarekomendować pacjentowi, niech wie, że jest to tylko dodatek w razie ewentualnych niedoborów żywieniowych. Jednakże w każdym przypadku spożywanie witamin i minerałów w formie naturalnej jest o wiele bardziej przyswajalne niż w postaci proszku w kapsułce.

 class=

Warto przyjrzeć się fitoncydom

Są to związki siarkowe, których ogromna ilość zawarta w czarnej rzodkwi jest odpowiedzialna za jej specyficzny smak i zapach. Fitoncydy posiadają niezwykle silne właściwości antybakteryjne, pierwotniakobójcze i grzybobójcze. Można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że są to naturalne odpowiedniki dzisiejszych antybiotyków. Możemy je również znaleźć w czosnku, cebuli, jak również w wyciągach z drzew iglastych (np. sosna). Oprócz swoich właściwości antyseptycznych, fitoncydy odpowiadają za znaczną poprawę trawienia poprzez działanie żółciopędne i żółciotwórcze. Pobudzają krążenie krwi oraz wydzielanie soków żołądkowych i enzymów trawiennych. Ponadto mają zdolność do obniżenia poziomu glukozy oraz cholesterolu we krwi. Jest to doskonały przykład na to, że regularne spożywanie czarnej rzepy realnie przyczynia się do zachowania zdrowia i dobrej kondycji organizmu. Jednocześnie, jeśli cierpimy na przewlekłe choroby metaboliczne np. miażdżycę to dieta, która uwzględnia naturalne źródła fitoncydów, może pozytywnie wpłynąć na polepszenie się wyników badań.

Czarna rzepa jak do tej pory nie doczekała się swojej obecności na każdym warzywno-owocowym bazarku. Niezmiennie jest ona trudniej dostępna w naszym kraju niż np. ziemniak.

Opisywane wyżej właściwości odnosiły się raczej do długofalowych działań spożywania czarnej rzepy. Natomiast jedną z jej doraźnych właściwości jest poprawa trawienia oraz częstości wypróżniania. Zasługa w tym nie tylko fitoncydów, ale także różnego rodzaju glikozydów oraz fitosteroli. Synergia działań tych wszystkich składników powoduje pobudzenie ruchów perystaltycznych jelit, efekt moczopędny, rozkurczowy oraz finalnie – delikatnie przeczyszczający.
Czarna rzodkiew jest częstym składnikiem w preparatach, które wspomagają i regulują pracę wątroby. Wiele popularnych preparatów leczniczych, których zadaniem jest odciążenie wątroby, zawiera w swoim składzie standaryzowany wyciąg z opisywanej rośliny.

Większość farmaceutów uważa, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego też warto „polubić” się z czarną rzepą w naturalnej postaci. Nie należy zrażać się jej ostrym smakiem i zapachem surowego warzywa, ponieważ istnieje w kulinarnym świecie niezliczona ilość sprawdzonych przepisów z jej wykorzystaniem. Po obróbce termicznej zapach nie jest już tak mocno wyczuwalny.

Działanie zewnętrzne

Pora skupić się na zewnętrznym zastosowaniu wyciągu z czarnej rzodkwi. Bardzo zadowolone będą osoby, które cierpią na permanentne wypadanie włosów oraz narzekają na ich wygląd. Starym, ale jednocześnie świetnym sposobem jest wcieranie świeżego soku z rzepy na skalp. Zawarte w nim substancje, naturalnie pobudzają organizm do wzmożonego porostu włosów, a jednocześnie zahamowania ich wypadania. Różnego rodzaju wcierki oraz odżywki robione w domowym zaciszu zdadzą również egzamin jeśli chodzi o poprawę kondycji włosów. Stają się one błyszczące, nie przetłuszczają się nadmiernie oraz pięknie się układają. Odważnym pacjentom można również z powodzeniem zarekomendować wypijanie jednej szklanki świeżego soku z czarnej rzepy dziennie, w momencie gdy problemy trychologiczne są dość poważne.

Temat porostu włosów jest niezwykle istotny, w aptece, z perspektywy pacjenta. Nie ma dnia abyśmy nie wydawali jakichkolwiek preparatów, które mają związek ze zwiększonym porostem włosów. Musimy mieć świadomość, że problemy ze skórą głowy i włosami to być może pierwszy symptom choroby przewlekłej. Pacjent powinien zostać odpowiednio poinformowany, że jeśli problem nie maleje a pojawiły się nowe objawy, najlepiej udać się do sprawdzonego dermatologa lub trychologa. Wyciąg z czarnej rzepy, pomimo swojego różnorodnego składu, może się okazać niewystarczający, ponieważ pacjent być może posiada inne niedobory witaminowe lub źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej, np. na zaburzeniach pracy tarczycy.

Przeciwwskazania do stosowania wyciągów z czarnej rzodkwi

Musimy mieć świadomość, że zalecanie fitoterapii każdemu pacjentowi to duży błąd. Starajmy się, jako farmaceuci, zwracać większą uwagę na osoby ciężko chore oraz obarczone przewlekłymi dolegliwościami. W takich przypadkach czarna rzepa ma swoje ograniczenia w stosowaniu. Ma to związek między innymi z jej ostrym smakiem i zapachem. Zatem nie powinni stosować jej pacjenci z ciężkim nieżytem żołądka oraz dużą nadkwaśnością. Z kolei silne działanie detoksykujące generuje nam przeciwwskazanie u osób z przewlekłymi chorobami nerek. Generalnie jeśli mamy wątpliwości co do zasadności lub bezpieczeństwa stosowania wyciągów z opisywanego surowca u danego pacjenta, warto aby skonsultował go także specjalista z danej dziedziny np. dietetyk kliniczny.

Czarna rzepa jak do tej pory nie doczekała się swojej obecności na każdym warzywno-owocowym bazarku. Niezmiennie jest ona trudniej dostępna w naszym kraju niż np. ziemniak. Miejmy jednak nadzieję, że nasza dociekliwość oraz coraz większa popularność fitoterapii spowoduje większą świadomość społeczeństwa, aby spożywać więcej tego rodzaju „niedocenionych” gatunków leczniczych.

Autor

  • mgr farm. Artur Rakowski jest na co dzień praktykującym farmaceutą. Od lat współpracuje z czasopismami branżowymi dla lekarzy i farmaceutów. Interesuje się fitoterapią, ale także historią XX wieku. Odpoczywa przy polskiej muzyce alternatywnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polecane

Najnowsze

Więcej