Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 3
Artykuły > Osobliwości > Fotouczulające rośliny obcego pochodzenia i ich biologiczne właściwości

Panacea Nr 4 (9), październik 2004 strony: 35-36

Fotouczulające rośliny obcego pochodzenia i ich biologiczne właściwości
- na przykładzie kaukaskich barszczy Sosnowskiego i Mantegazziego (Heracleum sosnovski i Heracleum mantegazzianum)

Dogłębna znajomość biologii gatunku jest nieodzowna z wielu względów podczas doboru określonej rośliny do uprawy, a także w przypadku zamiaru poszerzenia asortymentu upraw gatunków leczniczych jak i innych użytkowych lub ozdobnych. Dotyczy to głównie gatunków obcego pochodzenia. Rośliny przeniesione z naturalnych siedlisk mogą wykazywać wyraźnie odmienne właściwości. Niekiedy również oddziałują niekorzystnie na florę rodzimą, a w pewnych przypadkach mogą nawet zagrażać zdrowiu człowieka oraz zwierząt stałocieplnych (ssaków: bydła domowego, kóz, owiec i innych).

Niebezpieczny barszcz
Takie niekorzystne właściwości posiadają między innymi dwa gatunki azjatyckie: barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnovski MANDEN) i barszcz Mantegazziego (Heracleum mantegazzianum SOMMIER & LEVIER), które introdukowano do celów paszowych i ozdobnych pod koniec lat 60. ubiegłego wieku w Polsce. Antropofity te są kenofitami, które rozprzestrzeniają się spontanicznie w różnych ekosystemach otwartych, głównie jako hemiagriofity i obecnie mają w naszym kraju coraz liczniejsze stanowiska. Oba gatunki należą do rodziny selerowatych (Apiaceae), nazywanych dawniej baldaszkowymi (Umbelliferea). Zaliczane są do roślin zawierających substancje toksyczne dla ludzi i zwierząt.

Truje i leczy…
Zawierają też substancje aromatyczne (głównie kumaryny) i są surowcami wykorzystywanymi w medycynie ludowej ludów kaukaskich Azji Centralnej i Wschodniej (H. mantegazzianum) oraz Azji Południowo-Zachodniej (H. sosnowski). Surowcem leczniczym może być ziele (Herba), korzeń (Radix) i olejek eteryczny (Oleum aetherum) -- patrz Jędrzejko 2001.

Nieudane uprawy
W roku 1958, w Ogrodzie Roślin Leczniczych Akademii Medycznej we Wrocławiu, rozpoczęto próby upraw barszczu Sosnowskiego. Jest to roślina bogata w składniki pokarmowe, zwłaszcza w tłuszcze i węglowodany. Ze względu na szybki przyrost jej fitomasy mogłaby stanowić - jak się wówczas wydawało - atrakcyjny surowiec na kiszonki paszowe. W roku 1970 rozpoczęto również badania nad tym gatunkiem w Instytucie Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Krakowie. Wstępne, pozytywne wyniki oraz lobbing ówczesnych politycznych decydentów, pozwoliły w niedługim czasie wprowadzić ten gatunek barszczu do upraw. Niestety, bardzo szybko zorientowano się, że uprawa tej rośliny dostarcza wiele kłopotów, związanych z jej silnymi właściwościami fotouczuleniowymi. Notowano też coraz częstsze przypadki chemicznych oparzeń, spowodowanych bezpośrednim kontaktem z jej liśćmi, zwłaszcza podczas słonecznej pogody. Do takich oparzeń dochodziło też w pobliżu rośliny, nawet bez jej dotykania - gdy w jej bliskim otoczeniu panował stan silnej koncentracji (stężenia) kumarynowych substancji lotnych w powietrzu, które łatwo przenikają przez naskórek do skóry. Był jeszcze jeden problem: barszcz Sosnowskiego w krótkim czasie dorastał do tak znacznych rozmiarów, że regularny zbiór tej rośliny stał się istotnym problemem technicznym.

Najwyższe okazy barszczu Sosnowskiego w Grodźcu Śląskim koło Skoczowa, rosnące w bardzo licznej populacji w pobliżu zamku, mają po 5 m wysokości. Na fotografii wśród roślin inż. ochrony środowiska Edward Walusiak-współautor artykułu.
a

Co z tym zrobić..?
Stosunkowo szybko zaczęto się wycofywać z tych upraw, jednak w krótkim czasie doszło do rozprzestrzenienia się rośliny na wielu stanowiskach poza obszarami plantacji. Pomimo wielu wysiłków i stosowania różnych metod, mających na celu zahamowanie procesu kolonizacji przez kłopotliwą roślinę wielu siedlisk (w sposób naturalny i półnaturalny), nadal bardzo trudno jest uzyskać pozytywny rezultat tych działań!

Naturalny na Kaukazie
Barszcz Sosnowskiego jest rośliną zielną, jego siedliska naturalne znajdują się w górach Kaukazu, gdzie dorasta do wysokości około 2 m, a na terenach nizinnych do 3 m. Jest byliną o grubej, głęboko bruzdowanej łodydze, o średnicy sięgającej u podstawy rośliny do 12 cm. Łodyga ma 3-6 międzywęźli, rozgałęzia się na szczycie, wewnątrz jest pusta. Ma silny korzeń palowy. Pojedyncze korzenie mogą sięgać do głębokości ok. 2 m. Długość liścia dochodzi nawet do 2 m. Kwiatostan tworzą olbrzymie baldachy, złożone z kilkudziesięciu baldaszków. Owocem jest rozłupka, rozpadająca się po dojrzeniu na dwie płaskie niełupki koloru oliwkowego.

Kumaryny
Do bardzo niekorzystnych właściwości tej rośliny należy obecność w jej soku substancji zwanych kumarynami (furanokumarynami lub furokumarynami). Są to związki chemiczne o silnym działaniu fotouczuleniowym. Przy słonecznej pogodzie, po zetknięciu z nimi i naświetleniu tych miejsc, powodują przykre i bolesne oparzenia. Kumaryny obecne są zarówno w barszczu Sosnowskiego, jak i w barszczu Mantegazziego.
Kumaryny są rozpowszechnione w świecie roślin, zwłaszcza w rodzinie selerowatych - na przykład w gatunkach z rodzaju aminek (Ammi), seler (Apium), dzięgiel (arcydzięgiel), litwor (Angelica archangelica subsp. Archangelica), barszcz (Heracleum) i inne - oraz bobowatych (Fabaceae - dawniej zwanych motylkowymi Papilionaceae) - na przykład u aspalata (Psoralea macrostachya). Wiele z nich to cenne substancje lecznicze i aromatyczne. Są to pochodne alfa-pironu, a także fenylopropanu - ze względu na ich biogenetyczne pochodzenie. Jako związki o strukturze laktonowej, kumaryny mają charakter substancji biologicznie czynnych. Ich właściwości są bardzo zróżnicowane, w zależności od rodzaju związku. Na przykład niektóre z nich, jak furanokumaryny, mają silne działanie fotouczulające, a inne wręcz przeciwnie - jak na przykład eskulina (hydroksy- i metoksykumaryny) - absorbują promienie nadfioletowe w pewnych zakresach długości fal i mają zastosowanie jako środki światłochronne.
Podstawową kumaryną, silnie uczulającą na światło i dość toksyczną, jest psoralen.
Kumaryny działają uspokajająco na ośrodkowy układ nerwowy, a niektóre związki (np. piranokumaryny kminku egipskiego Ammi visnaga) także spazmolitycznie (przeciwskurczowo) i hipotensyjnie (obniżają ciśnienie krwi, rozszerzają naczynia wieńcowe). Aktywność tego typu występuje w okresie kwitnienia i owocowania barszczu, co jeszcze wzmaga się przy upalnej pogodzie. Wówczas może dojść jednak do okaleczenia skóry - nawet w sytuacji, gdy nie nastąpił bezpośredni kontakt człowieka lub zwierzęcia z rośliną. Niebezpieczne jest to, iż bolesny efekt oparzenia jest odczuwalny dopiero po około 8 godzinach od kontaktu i dlatego nie jest kojarzony z rzeczywistą jego przyczyną. Dodatkowym zagrożeniem ze strony tej rośliny jest ograniczanie siedlisk rodzimych gatunków, gdyż barszcz tworzy liczne populacje, ograniczając w ten sposób przestrzeń życiową gatunkom, którym biologia nie pozwala na konkurencję z tak okazałą rośliną, dorastającą w naszych warunkach nawet do wysokości 5 m! (na przykład w rozległym płacie, leżącym w pobliżu zamku w Grodźcu Śląskim, gdzie tworzy okazałą i liczną populację (około 2000 egzemplarzy). W Polsce występuje jeszcze jeden azjatycki przybysz, który jest blisko spokrewniony z barszczem Sosnowskiego. Jest nim, pochodzący także z Kaukazu

Barszcz barszcz Mantegazziego
Oba gatunki są często mylone, choć barszcz Mantegazziego - mimo że ma podobne właściwości i budowę - dzięki głębiej pociętym, rozłożystym liściom, odznacza się bardziej ozdobnym wyglądem. Do Polski został sprowadzony właśnie w celach ozdobnych i spontanicznie rozprzestrzenił się z takich kolekcji na siedliska półnaturalne i naturalne, zwłaszcza w lasach łęgowych, wzdłuż potoków i rzek (np. na Pogórzu Cieszyńskim i w Beskidzie Śląskim). Ponadto w Polsce występują dwa

rodzime gatunki barszczu
Jest to barszcz syberyjski (H. sibiricum L.), który występuje głównie w północnej Polsce, oraz barszcz zwyczajny (H. sphondylium L.), mający swoje siedliska na obszarze całego kraju. Oba gatunki nie osiągają tak imponujących rozmiarów jak ich kaukascy krewni, bowiem ich wysokość wynosi jedynie od 50 do 120 cm. Nie są też specjalnie atrakcyjne. Ważne, że nie mają toksycznych właściwości fotouczuleniowych. Dogłębne poznanie biologii gatunku, zwłaszcza obcego pochodzenia, przed wprowadzeniem go do upraw, pozwala uniknąć komplikacji związanych z niekontrolowaną ekspansją plantowanej rośliny. Może to prowadzić do istotnych zaburzeń synekologicznych, zachodzących lokalnie w rodzimej szacie roślinnej, związanych głównie z siłą konkurencyjną i znaczną inwazyjnością danego gatunku oraz wyjątkową łatwością jego emigracji poza obszary uprawy.

Prof. dr hab. Krzysztof Jędrzejko
Mgr inż. ochr. środ. Edward Walusiak

Prof. dr hab. Krzysztof Jędrzejko Prof. dr hab. Krzysztof Jędrzejko jest kierownikiem Katedry i Zakładu Botaniki Farmaceutycznej i Zielarstwa Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach.

Mgr inż. ochrony środowiska Edward Walusiak pracuje w Instytucie Ochrony Przyrody PAN, Zakładzie Ochrony Szaty Roślinnej - w Krakowie.

Wybrane piśmiennictwo
Jędrzejko K. Medicinal plants and herbal materials in use in Poland: a check list. Wykaz roślin i surowców leczniczych stosowanych w Polsce. Śląska Akademia Medyczna, Katowice 2001, s. 393; Kohlmünzer S. Farmakognozja. Wyd. 5 unowocześnione. Wyd. Lekarskie PZWL, Wwa 2003, s. 670; Krzemkowski J. Barszcz Sosnowskiego. "Przyroda Polska", nr 10/1995, s. 12; Ćwikliński E. Heracleum mantegazzianum - roślina mało znana. Zeszyty Naukowe Akademii Rolniczej w Szczecinie, nr 39/1973, ss. 53-60; Szafer W., Kulczyński S., Pawłowski B. Rośliny polskie. PWN, Wwa 1967, s. 1020; Walusiak E. Niebezpieczny barszcz. "Tygodnik Podhalański", 20 VI 2004.



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Polifenole rośli...
Kora dębu i dęb...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.