Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 2
Artykuły > Owoce > Pigwa, pigwowiec, pigwica...

Panacea Nr 2 (39), kwiecień - czerwiec 2012 strony: 29-31

Pigwa, pigwowiec, pigwica...
Pigwa jest jednym z najstarszych spośród znanych gatunków roślin, uprawianych przez człowieka. Może nawet najstarszym!

Nie wiadomo, skąd pigwa pochodzi. Prawdopodobnie z Kaukazu, Azji Mniejszej, Turkiestanu. W Mezopotamii uprawiana jest od ponad 4 tysięcy lat! Nie znali jej starożytni Egipcjanie, ale w Babilonii była jednym z 46 gatunków roślin uprawnych. W VIII wieku p.n.e. pigwa była uprawiana w Grecji. Ceniono zwłaszcza odmianę z kreteńskiego miasta Cydon (Kydon) – dziś Canea (Kanea) – stąd wywodzi się jej łacińska nazwa Cydonia.
Sycylijscy poeci opiewali pigwę jako symbol miłości i płodności, drzewo poświęcone Afrodycie. Według Plutarcha, dekretem Solona nakazywano oblubienicy zjedzenie jabłka Afrodyty przed nocą poślubną… Zwyczaj ten zachował się do dziś w niektórych krajach bałkańskich. Z Grecji pigwa przywędrowała do Rzymu jeszcze przed naszą erą, dlatego w kronikach nowożytnych pisze się o niej jako o roślinie rodzimej. Teofrast opisuje ją jako roślinę uprawną i zdziczałą. Pliniusz Starszy nazywał ją Malum cotoneum. Podobno to właśnie owoc pigwy był mitologicznym złotym jabłkiem z ogrodu Hesperyd.
Wizerunek pigwy przetrwał do dziś w malowidłach ściennych w Pompejach. To pigwa była podobno jabłkiem niezgody, rzuconym pomiędzy Herę, Atenę i Afrodytę. W Księdze baśni z tysiąca i jednej nocy pisano, jak piękne dziewczęta chłostano rózgami z pigwy.
Pigwa z Italii rozprzestrzeniła się na całą Europę za sprawą triumfalnych pochodów rzymskich legionów. W IX w., za czasów Karola Wielkiego, zaczęto ją uprawiać we Francji pod nazwą Coing. Wymieniana jest w Kapitularzu o cesarskich wsiach i zbiorach (Capitulare do Villis et Curtis Imperialibus), opracowanym w 812 roku przez opata Ansegisa i w wykazie ogrodu klasztornego w Sankt Galen.
Pierwsze informacje o uprawie pigwy w Anglii pochodzą z końca XIV w. Na kontynent amerykański dotarła wraz z osadnikami.

Pigwa pospolita
Cydonia oblonga Mill., syn. Cydonia vulgaris Pers. jest jedynym gatunkiem z rodzaju pigwa, należy do rodziny różowatych Rosaceae. Ma wiele odmian i typów, różniących się m.in. wielkością owoców. Jest to krzew lub nieduże drzewo dorastające do 8 m wysokości. Różne części rośliny pokryte są wełnistym kutnerem. Pędy są gładkie, bez cierni. Liście są całobrzegie, szerokojajowate, matowozielone. Pąki kwiatowe tworzą się w roku kwitnienia na wierzchołkach pędów owoconośnych. Kwiaty są białe lub lekko różowe, duże (średnica do 5 cm), o płatkach długości 4 cm, bez szypułki. Kwitnienie rozpoczyna się około połowy maja. Kwiaty wspaniale pachną, w czasie pełni kwitnienia zapach ten wyczuwany jest nawet z odległości kilkunastu metrów.

Owoc
przypomina kształtem gruszkę, rzadziej jabłko. Młody owoc pokryty jest gęstym kutnerem, który w późniejszych fazach rozwoju łatwo daje się zetrzeć, a przed zbiorem opada. Owoce początkowo są zielone, po dojrzeniu żółte, gładkie, pięknie pachnące, z zachowanymi działkami kielicha. Miąższ jest twardy, kamienisty, kwaśny i cierpki, szybko ciemniejący po przekrojeniu. Mimo swojej twardości, bardzo łatwo ulega uszkodzeniom mechanicznym. W owocu jest 6 komór nasiennych, a w każdej z nich 8-16 płaskich, fioletowobrązowych nasion, zlepionych kleistą substancją.
Owoce dojrzewają od września do końca października, powinny jednak jak najdłużej pozostać na drzewie. Można je przechowywać 2-3 miesiące. Owoce form dzikich osiągają 3,5 cm długości, a u odmian uprawnych 5-12 cm i około 200 g masy, choć znane są odmiany o owocach dochodzących do 2 kg masy, a u odmiany Kyszajwu nawet do 3 kg!
Owoce pigwy zawierają cukry (fruktoza, glukoza), kwasy organiczne (jabłkowy, cytrynowy, winowy, bursztynowy, salicylowy, benzoesowy), witaminę C, związki mineralne (miedź, jod, żelazo, potas), garbniki, pektyny, substancje śluzowe i olejki eteryczne. Wartość energetyczna 100 g owocu to 40 kcal (165 kJ).

Walory lecznicze
pigwy znane były już w starożytności. Hipokrates zalecał sok z pigwy na różne dolegliwości – od przeziębienia i kaszlu, po zapalenie przewodu pokarmowego, biegunki i wymioty. Rzymski lekarz Klaudiusz Galen w swej praktyce stosował przecier z portugalskiej odmiany pigwy marmeleiro. Awicenna zalecał pigwę przy zaburzeniach trawienia, a z miodem i octem – dla pobudzenia apetytu. W medycynie chińskiej kora pigwy do dziś wykorzystywana jest do dezynfekcji wrzodziejących i trudno gojących się ran.
Pigwa jest skutecznym lekiem przeciwkrwotocznym i przeciwbiegunkowym. W przypadku rozstroju żołądka medycyna ludowa zaleca spożywanie pieczonej pigwy. Owoce te polecane są również chorym na gruźlicę, gdyż występująca w nich tanina wzmacnia śluzówki. Wywar z pigwy działa moczopędnie i stosowany bywa przy puchlinie wodnej, schorzeniach serca i nerek oraz w anemii. Z niedojrzałych owoców otrzymuje się pektynę, służącą do wyrobu preparatów leczniczych i kosmetycznych. Gorące okłady z soku pigwy łagodzą dolegliwości przy hemoroidach.

Surowcem leczniczym
jest nasienie pigwy Cydoniae semen. Zawiera śluz dobrze rozpuszczalny w wodzie (polisacharydy zbudowane z arabinozy, ksylozy i kwasów uronowych, częściowo zmetylowanych), olej tłusty (w zarodku i bielmie nasion) oraz glikozyd amigdalinę. Wyciągi wodne z nierozdrobnionych nasion stosowane są w stanach podrażnienia przewodu pokarmowego jako leki osłaniające i przeciwbiegunkowe. Nasiona macerowane wodą mają działanie łagodnie przeczyszczające. Stosowane są również zewnętrznie w formie okładów, przy stanach zapalnych oczu, oparzeniach i zapaleniach skóry oraz do płukania gardła przy zapaleniach gardła i migdałków.

Pestek nie wolno miażdżyć! Śluz występuje tylko w skórce łupiny nasiennej. Zawarty w nasionach glukozyd amigdalina, o charakterystycznym zapachu gorzkich migdałów, jest toksyczny!

Owoce pigwy spożywane są głównie w stanie przetworzonym, jako galaretki, konfitury, dżemy, powidła, kompoty. Często łączone są z innymi owocami. Gotowane pigwy mogą służyć jako dodatek do potraw mięsnych, zwłaszcza z dziczyzny. Na surowo jedzone są raczej krzyżówki pigwy i jabłoni.

Zastosowanie
Z soku pigwy robi się różne maseczki i toniki. Nasiona wykorzystywane są w przemyśle perfumeryjnym, a śluzowaty wyciąg z namoczonych w wodzie pestek skutecznie leczy spękane usta.
Śluzy używane są do nadawania tkaninom połysku. Drewno wykorzystywane jest w meblarstwie.
W szkółkarstwie kilkuletnie siewki pigwy używane są jako podkłady do szczepienia karłowych grusz i jabłoni. Ze względu na zapach, jakim kwiaty lub owoce pigwy napełniają pomieszczenia, są one już od starożytności wykorzystywane do ich aromatyzacji. W południowej Europie owoce często wkłada się do szaf, aby nadać ubraniom piękny zapach. Pigwa chroni też ubrania wełniane przed molami.

Pigwowiec
często mylony jest z pigwą. Podobnie jak ona, zaliczany jest do rodziny różowatych Rosaceae. Łacińska nazwa Chaenomeles wywodzi się od greckich słów chainein - rozłupywać, otwierać, dzielić się i melon - jabłko, co ma oznaczać, że gniazdo nasienne jest wielokomorowe. Najczęściej spotykane gatunki pigwowca to właściwy lub okazały Ch. speciosa Nakai, japoński Ch. japonica Lindl., pośredni Ch. x superba, chiński Ch. sinensis. W obrębie każdego z tych gatunków wyróżniamy wiele odmian. Rozmnażanie generatywne sprawia, że powstają wciąż nowe formy!
Pigwowiec jest niewielkim krzewem, osiągającym wysokość około metra, o pokroju rozłożystym. Zależnie od gatunku, pędy mogą być nagie lub pokryte cierniami. Liście są karbowane lub piłkowane, skórzaste, błyszczące, zwykle z dużymi przylistkami, w zależności od gatunku zimotrwałe lub opadające, bez zmiany barwy. Kwitnie na 2-letnich i starszych gałęziach. Kwiaty są podobne do kwiatów jabłoni, miododajne, 5-krotne, prawie bezszypułkowe, osadzone pojedynczo lub w pęczkach. W zależności od odmiany, kwiaty mogą mieć różne kolory: ciemnopurpurowy, żywoczerwony, ciemnoróżowy, pomarańczowy, o odcieniu bladego koralu lub biały. Kwitnące gałązki często są wykorzystywane w kompozycjach kwiatowych w stylu japońskim. Owoce pigwowca przypominają niewielkie jabłka, są zielone, żółte lub z rumieńcem, często kropkowane, pachnące, twarde, bez działek kielicha, pokryte woskowym nalotem. Zawierają garbniki, pektyny, trochę cukrów i przede wszystkim dużo witaminy C, znacznie więcej niż owoce cytryny. Z uwagi na kwaśny smak, nie są spożywane na surowo, za to można z nich przygotować przetwory (konfitury, dżemy, galaretki, soki, syropy), które charakteryzują się niepowtarzalnym aromatem. Oryginalny smak ma także nalewka z pigwowca.

Namiastka Edenu
Ze względu na wysoką wartość dekoracyjną, krzewy pigwowca są często sadzone w ogrodach. Mają przeciętne wymagania glebowe, rosną dobrze nawet na dość suchych i jałowych glebach, dobrze znoszą półcień i nasłonecznienie, są odporne na mróz. W surowe zimy mogą przemarzać, ale dobrze odrastają po ścięciu. Dobrze znoszą także prześwietlanie po kwitnieniu. Źle natomiast reagują na przesadzanie. Zastosowanie krzewów pigwowca jest różnorodne, we wszystkich rodzajach terenów zieleni: można z nich tworzyć grupę na trawniku, żywopłoty, rabaty skalne lub prowadzić w formie drzewka bonsai. Nie może zabraknąć pigwowca w ogrodach w stylu japońskim, naturalnym, wiejskim i skalnym. Ozdobą są nie tylko przepiękne kwiaty, ale także ciemnozielone, błyszczące liście oraz owoce utrzymujące się aż do większych mrozów na gałęziach, nawet u gatunków zrzucających liście. Ktoś kiedyś powiedział, że ogród z krzewami pigwowca to namiastka Edenu...

Pigwica
nazywana jest również sapodillą lub sączyńcem właściwym Achras sapota L. Należy do rodziny sapotowatych Sapotaceae. Pochodzi z gorącej strefy Ameryki Środkowej, od Meksyku, po Kolumbię i Wenezuelę. Jest to wiecznie zielone drzewo o wysokości do 20 m. Drewno jest bardzo twarde. Liście są skórzaste, błyszczące, długie, wąskie. Kwiaty są małe, białe, dzwonkowate. W dobrych warunkach może kwitnąć i owocować przez cały rok. Owoc pigwicy wyglądem przypomina jabłko. Jest to jagoda o średnicy 7-8 cm pokryta cienką, brązowoszarą, szorstką skórką. Na przekroju poprzecznym widać komory nasienne, rozchodzące się promieniście od osi owocu. Miąższ jest żółtawobrunatny, trochę szklisty, galaretowaty. U odmian uprawnych miąższ jest bardzo słodki i aromatyczny, zawiera ponad 20% cukrów i 0,2% kwasów organicznych. Owoce zbierane są prawie dojrzałe. Dojrzewają w temperaturze pokojowej w ciągu kilku dni. Są spożywane na surowo lub przetwarzane na dżemy, marmolady, kompoty. Niedojrzałe owoce nie są smaczne, gdyż zawierają gumę chickle i przyklejają się do dziąseł i zębów.

Drzewo pigwicy jest źródłem gumy chickle, z której wyrabia się gumę do żucia.

W korze znajduje się mleczny sok, zawierający 25-50% tej gumy. Chickle otrzymuje się przez nacinanie kory drzew. Nacięcia dokonuje się w kształcie V, a wypływający sok zbiera się do naczyń lub na duże liście przez 2-3 godziny. To samo drzewo eksploatuje się nie częściej niż raz na 3 lata. W meblarstwie i budownictwie cenione jest karmazynowe drewno pigwicy Massaranduba. Już Majowie wykorzystywali je do budowy świątyń w czasach swojej świetności.

mgr inż. Monika Karabela

Mgr inż. Monika Karabela jest absolwentką Wydziału Ogrodniczego AR w Lublinie. Interesuje się szczególnie roślinami przyprawowymi i leczniczymi.

Piśmiennictwo dostępne w redakcji



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Kora dębu i dęb...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.