Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 8
Artykuły > Owoce > Niezwykłe konfitury

Panacea Nr 1 (26), styczeń - marzec 2009 strony: 25-27

Niezwykłe konfitury

Któż z nas w długie, chłodne wieczory nie marzy o odrobinie lata? Kto nie szuka wtedy zapachu owoców, który przywodzi na myśl słoneczne chwile? Od wieków, kiedy tylko jesień się zbliżała, gromadzono zapasy, by zamknąć w niedużych naczyniach trochę aromatu i pysznego smaku dla poprawy nastroju oraz witamin dla ciała, które w zimie szczególnie ich potrzebuje. Dżemy, konfitury, powidła, od których uginały się półki w spiżarniach naszych babć, możemy dziś przygotować sami lub – jeśli nie mamy czasu i ochoty – kupić je w sklepach. Wybór jest duży. Znamy dobrze smak konfitur. Czy na pewno? Większość z nich kojarzy nam się z pospolitymi owocami z sadów i ogródków. Są jednak takie, których nie znamy, choć są bardzo wartościowe. Oryginalny smak i właściwości zdrowotne skłaniają do zapoznania się z przetworami, których skład może być dla nas niespodzianką. Jeśli ich nie znajdziemy na sklepowych półkach, to przyszłej jesieni przygotujmy je sami.

Rokitnik zwyczajny Hippophae rhamnoides
to niewielki krzew, rosnący w Polsce na wybrzeżu Bałtyku. Ma pomarańczowe owoce o cennym składzie. Ich miąższ obfituje w tłuszcze, co zdarza się dość rzadko wśród owoców. Olej tłusty, który znajduje się również w pestkach, zawiera zdrowe dla organizmu nienasycone kwasy tłuszczowe. Owoce posiadają także kwasy organiczne (cytrynowy, jabłkowy) oraz cukry, ale przede wszystkim są bogatym źródłem witamin oraz soli mineralnych. Szczególną rolę odgrywa witamina C, która w większej ilości występuje w miąższu tylko nielicznych owoców, jak np. dzika róża. Najwięcej witaminy C znajduje się w owocach najbardziej dojrzałych, zwłaszcza w skórce, dlatego warto ją zatrzymać, kiedy robimy przetwory. Rokitnik nie zawiera enzymu askorbinazy, dzięki czemu witamina C nie ulega rozkładowi i zachowuje się dość długo, nawet po wysuszeniu czy gotowaniu. O wartościach odżywczych owoców decydują też karotenoidy, czyli prowitamina A, oraz witaminy z grupy B, witamina E, K i kwas foliowy. Według przeprowadzonych przez indyjskich naukowców badań, 100 g świeżych owoców rokitnika zawiera około 600 mg witaminy C, do 180 mg witaminy E, i do 80 mg kwasu foliowego. Owoce mają w swym składzie również flawonoidy, fosfolipidy, antocyjany, garbniki, oraz makro i mikroelementy, jak żelazo, cynk, sód, magnez, mangan, a przede wszystkim potas. Obecne w nich pektyny powodują właściwości galaretujące, umożliwiając żelowanie przetworów z rokitnika. Nazwa łacińska rośliny pochodzi z greckiego hippos (koń) i pháo (błyszczę). Owocami leczono dawniej konie z robaków, co nadawało ich sierści zdrowy połysk. Współcześnie mają one o wiele szersze zastosowanie. Wzmacniają siły obronne organizmu, działają wspomagająco w przeziębieniach, dolegliwościach żołądkowych oraz chorobach reumatycznych. Podczas I wojny światowej jedzono suszone owoce zamiast syntetycznej witaminy C, aby zapobiec powstawaniu szkorbutu. Sok z owoców rokitnika podawany jest jako suplement w terapii nadciśnienia, awitaminozy i w infekcjach. Można dodawać go do przetworów z innych owoców, co doda kwaskowatego smaku, pomarańczowej barwy oraz ułatwi osiągnięcie konsystencji galaretki. Smak owoców opisywany jest różnie, wiele zależy od stanowiska, na którym roślina występuje. W Polsce, w stanie surowym są kwaśne, z gorzkim posmakiem, często niesmaczne, wręcz niejadalne. W trakcie przygotowywania przetworów stają się jednak znacznie delikatniejsze.

Dzika (psia) róża Rosa canina
Do wyrobu przetworów używa się dojrzałych owoców Fructus Rosae. Znane są one z ogromnej ilości witaminy C (kwasu askorbinowego). Wystarczą 2-3 owoce, żeby pokryć dobową dawkę ludzkiego zapotrzebowania, przy czym ta zawarta w róży wchłania się lepiej z przewodu pokarmowego i jest bardziej aktywna niż jej syntetyczny odpowiednik. Szybciej osiąga i dłużej utrzymuje wymagane stężenie w organizmie, a towarzyszące jej flawonoidy i kwasy organiczne chronią ją przed rozkładem. Witamina C odpowiedzialna jest za wytwarzanie kolagenu, dzięki temu ułatwia gojenie się ran, hamuje powstawanie sińców i krwawień, wpływając na elastyczność naczyń krwionośnych. Również dzięki tej właściwości zmniejsza ich przepuszczalność, co ułatwia walkę z przeziębieniami, którym towarzyszy katar. Kwas askorbinowy podnosi odporność na zakażenia, szczególnie w okresach przeciążenia fizycznego i stresu, poprzez pobudzanie limfocytów typu T i B, wpływa na wzrost wytwarzania interferonu i prostaglandyn – substancji biorących udział w mechanizmach obronnych organizmu. Witamina C wpływa też na naszą gospodarkę tłuszczową, obniża ogólny poziom cholesterolu oraz jego niekorzystnie działającą frakcję LDL, podnosząc przy tym korzystną frakcję HDL, chroniąc przed miażdżycą i chorobą wieńcową. Wpływa też na obniżenie ciśnienia tętniczego krwi. W skład owoców wchodzą także karotenoidy, witaminy z grupy B, a także E, K, kwasy organiczne (głównie cytrynowy i jabłkowy), cukry, pektyny, flawonoidy, składniki mineralne: sole wapnia, magnezu i żelaza, glikozydy o działaniu uspokajającym oraz olejki eteryczne. Przetwory z owoców działają wzmacniająco, także pomocniczo w niektórych chorobach przewodu pokarmowego, wątroby i nerek. Należy jednak uważać, gdyż duże ilości witaminy C mogą sprzyjać epizodom kamicy nerkowej. Owoce róży wywierają łagodne działanie rozkurczające, żółciopędne i moczopędne. Dżemy przyrządza się z samych owoców lub z utartych z cukrem płatków. Specjalnie przygotowane konfitury mogą być lekiem na chorobę zwyrodnieniową stawów. Odkrywcą rewelacyjnych powideł stał się duński rolnik z wyspy Langeland, Erik Hansen. Jego wyrób przebadano w Kopenhadze i udowodniono, że zawarte w nim związki działają przeciwzapalnie, a wyodrębniony galaktolipid włączono do dostępnego dziś w aptekach produktu w postaci kapsułek.

Czarny bez Sambucus nigra
Niedojrzałe, surowe owoce tej rośliny nie nadają się do spożycia. Zawierają glikozyd cyjanogenny, sambunigrynę, która przy rozkładzie wydziela kwas cyjanowodorowy (tzw. kwas pruski), powodujący poczucie słabości i wymioty. Jednak podczas przetwarzania (suszenie, gotowanie itp.) sambunigryna ulega rozkładowi. Owoce zawierają witaminy (A, B1, B2, C i J), antocyjany, garbniki, pektyny, kwasy organiczne (octowy, jabłkowy, walerianowy, winowy, benzoesowy) i olejki eteryczne. Owoce czarnego bzu mają zastosowanie w przeziębieniach, działają też lekko przeciwkaszlowo i napotnie, wpływają na usuwanie z organizmu toksyn różnymi drogami wydalania – poprzez wzmożoną transpirację skóry, zwiększenie ilości wydalanego moczu i łagodne działanie przeczyszczające. Stosuje się je w chorobie gośćcowej, niektórych dermatozach i chorobach zakaźnych, także w nieżytach dróg oddechowych, nerek, pęcherza moczowego i żołądka. Owoce dzikiego bzu wykazują też delikatne właściwości przeciwbólowe o charakterze przedłużonym, wykazując aktywność, gdy przestają działać podawane zwykle syntetyczne środki przeciwbólowe, podczas zabiegów stomatologicznych czy migreny. Owoce pomocne są w rwie kulszowej, neuralgiach czy zapaleniu nerwu trójdzielnego. Według niektórych autorów, przetworów z czarnego bzu należy unikać w ciąży i podczas karmienia piersią.

Żurawina błotna Oxycoxxus quadripetalus
zawiera kwas cytrynowy, chinowy i benzoesowy, proantocyjanidy, fruktozę, glikozydy flawonowe (leptozyna), katechinę, triterpenoidy, karoteny, witaminy z grupy B oraz duże ilości witaminy C, dlatego nazywana jest polską cytryną. Owoce wzmagają odporność organizmu, działając profilaktycznie, a także leczniczo przy przeziębieniach. Znane są ze swych właściwości ochronnych w stosunku do układu moczowego. Przez długi czas sądzono, że działanie żurawiny opiera się na zdolności do zakwaszania moczu, co hamuje rozwój bakterii. Najnowsze badania wykazały, że występująca w owocach fruktoza, wraz ze specyficzną substancją wielkocząsteczkową, hamują adherencję bakterii E. coli do ścian układu moczowego. Zmniejsza to ryzyko kolonizacji bakteryjnej i częstość zakażeń. Występujące w żurawinie pektyny mają właściwości regulujące rytm wypróżnień, umożliwiają wykorzystanie owoców do wyrobu galaretek. Dżemy wykorzystywane są nie tylko do potraw na słodko, lecz przede wszystkim do potraw mięsnych oraz jako dodatek do serów pleśniowych, nadając daniom wyjątkowego smaku.

Jarząb pospolity Sorbus aucuparia
Owoce jarzębiny bardziej kojarzą się z pożywieniem dla ptaków niż z produktem do wyrobu dżemów. Rzeczywiście, świeże, w stanie surowym, nie nadają się do spożycia, mają gorzki smak i mogą wywoływać biegunki i wymioty. Za działanie to odpowiada kwas parasorbowy, który jednak ulega rozkładowi po przemrożeniu, suszeniu lub zagotowaniu. Do innych składników w owocach jarzębiny należą karotenoidy, witaminy C, E, K, PP, związki cukrowe (L-sorboza), D-sorbitol, kwasy organiczne (jabłkowy) i wielofenolowe, garbniki i pektyny. Owoce jarzębiny po odpowiednim przygotowaniu mają wiele właściwości leczniczych. Działają ściągająco na błony śluzowe i korzystnie na pracę przewodu pokarmowego. Ze względu na zawartość pektyn, podaje się je przy nieżytach jelit i przewlekłych biegunkach. Stosowane są też w dolegliwościach wątroby i nerek, jako delikatnie moczopędne. Z uwagi na wysoką zawartość witamin, zwłaszcza C, poleca się je w awitaminozach i przy przeziębieniach, dla ogólnego wzmocnienia organizmu. Znajdują pomocnicze zastosowanie w profilaktyce arteriosklerozy i nadciśnienia tętniczego. Z owoców jarzębiny można przygotować odżywcze soki, syropy lub konfitury. Dżemy sporządzamy z cukrem lub z miodem, często też z dodatkiem jabłek. Kwaśniejsze znakomicie nadają się jako dodatek do potraw mięsnych.

Borówka brusznica Vaccinum vitis-idaea
Kuzynka naszej słodkiej czarnej jagody. W smaku bardziej cierpka, znakomicie jednak nadaje się do różnych przetworów. Jej jagody zawierają węglowodany, kwasy organiczne (jabłkowy i benzoesowy), liczne witaminy, zwłaszcza A i C, garbniki, pektyny, także sole żelaza. W niewielkiej ilości występuje też arbutyna, glukozyd, który w środowisku zasadowym (pH powyżej 7,5 ) rozkłada się na drodze hydrolizy do hydrochinonu. Związek ten ma silne właściwości bakteriobójcze, dzięki którym może odkażać drogi moczowe. W zbyt dużej ilości hydrochinon może powodować zatrucia, ma również działanie mutagenne i karcynogenne. Jagody zawierają jednak niedużo arbutyny, o wiele więcej jest jej w liściach borówek, dlatego ryzyko zatrucia pojawia się raczej przy długotrwałym stosowaniu przetworów z liści borówki. Owoce natomiast działają regulująco na czynność przewodu pokarmowego, zachowując swe lecznicze właściwości nawet w postaci konfitur.

Czeremcha zwyczajna i amerykańska Padus avium/Padus serotina
Owoce dojrzewają we wrześniu, dojrzałe przybierają barwę ciemnoczerwoną, często prawie czarną. Mają słodko-cierpko-kwaśny smak, zawierają cukry, kwasy organiczne (askorbinowy - witaminę C, jabłkowy, cytrynowy), pektyny, antocyjany, rutynę, glikozydy fenolowe, sole mineralne (żelazo i miedź), garbniki, kwasy fenolowe. Nasiona nie nadają się do spożycia ze względu na obecność glikozydów cyjanogennych (nitrylozydów: prunazyna, amigdalina), które w wyniku hydrolizy uwalniają cyjanowodór (tzw. kwas pruski), dlatego nasiona należy oddzielić od miąższu owoców. Przetwory z owoców czeremchy działają wzmacniająco i lekko uspokajająco.

Pigwa pospolita Cydonia oblonga
Owoców nie spożywa się bezpośrednio, są twarde i bardzo kwaśne. Mają jednak wspaniały aromat i doskonale nadają się zarówno do wyrobu dżemów, jak i na domieszki do przetworów z innych owoców, zwłaszcza jabłek. Posiadają dużo pektyn, stąd ich właściwości żelujące. Ze względu na dużą zawartość witaminy C, owoce pigwy wzmacniają naturalną odporność organizmu, są pomocne w przeziębieniach i ogólnym osłabieniu. Regulują też rytm wypróżnień, dzięki obecności pektyn. Można dodawać je do herbaty, uzyskując efekt zdrowej i smacznej „herbaty z polską cytryną”.

* * *

Wiele roślin, które są nam znane tylko „z widzenia” lub „ze słyszenia”, ma nam do zaoferowania wspaniałe owoce, bogate źródło witamin i innych odżywczych składników. Jeśli pragniemy oryginalnego smaku, ciekawych receptur i czegoś, co poprawi nam nastrój w zimowe popołudnia, nie musimy szukać daleko, wśród egzotycznych frykasów. Wystarczy sięgnąć po swojskie, choć jednocześnie niecodzienne konfitury.

Lek. med. Katarzyna Simonienko ukończyła studia na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku, pracuje w tamtejszym Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. Fitoterapią interesuje się od wielu lat, szczególnie w aspekcie historycznym i artystycznym. Fotografuje rośliny w ich naturalnym środowisku, maluje je, stylizuje jak strony z dawnych herbariów, według starych technik, np. iluminowanych manuskryptów z czasów średniowiecza.

lek. med. Katarzyna Simonienko



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Kora dębu i dęb...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.