Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 10
Artykuły > Przyroda > Rośliny barwierskie w grupie roślin leczniczych i kosmetycznych

Panacea Nr 4 (25), październik - grudzień 2008 strony: 8-10

Rośliny barwierskie w grupie roślin leczniczych i kosmetycznych

Paradoksalne jest to, że rośliny barwierskie (zawierające barwniki) bardziej są znane ludziom ze swych właściwości leczniczych, z przydatności w kosmetyce czy w kuchni niż z zastosowania w farbiarstwie… To ostatnie jest wiedzą zamykającą się raczej w pewnym kręgu, na pewno nie powszechną, raczej specjalistyczną. W Chinach, 3 tysiące lat p.n.e., barwieniem tkanin zajmowało się wielu rzemieślników. Otrzymanie właściwej barwy było nie lada sztuką, której tajemnicy dobrze strzeżono i przekazywano z pokolenia na pokolenie. Grecki fizyk i botanik Dioskorides (I w. n.e.) zebrał i opisał znane podówczas rośliny barwierskie, opatrując je rysunkami. W średniowieczu powstał traktat o możliwościach uprawy roślin barwierskich na terenie Europy. Posiadano pożyteczną, praktyczną wiedzę dotyczącą rozdzielania kolorów – na żółty, niebieski i czerwony – oraz komponowania mieszanin, co również umożliwiało otrzymywanie wielu kolorów i ich odcieni. Barwniki roślinne z indygowca barwierskiego Indigofera tinctoria i marzany barwierskiej Rubia tinctorum były znane w Indiach już 2500 lat p.n.e. Podobnie w starożytnym Egipcie i w Azji Mniejszej oraz w krajach śródziemnomorskich od dawien dawna wykorzystywano pewne rośliny i zwierzęta (owady) do barwienia tkanin. Za najważniejszy uznawano wówczas barwnik czerwony alkermes, otrzymywany z owada – czerwca Coccus ilicis (czerwce Coccina, rodzina misecznikowate Lecaniidae). Popularną wówczas i tanią była farba zawierająca alizarynę, którą pozyskiwano z marzany barwierskiej. Kłącze tej rośliny wytrawiano związkami alkalicznymi, przy czym barwnik ten można też otrzymać z korzenia rośliny. Najwyżej ceniono tzw. laki, nierozpuszczalne w wodzie sole glinowo-wapniowe alizaryny. Zależnie od chemicznych kombinacji otrzymywano różne kolory farb – czerwony brązowy, ciemnoniebieski, nawet zielonobłękitny. Powszechnie znano i stosowano wywar z korzenia alkanny barwierskiej Lawsonia (Alcanna) tinctoria o barwie czerwonej. Zmieszany z tłuszczem, służył jako kosmetyk (szminka), przy czym barwiono nim zarówno wyroby tkackie, jak i maści. Barwnik o odcieniu czerwonym pozyskiwano z suszonych liści orselki barwierskiej Rocella tinctoria – surowiec dla tej farby, o zmiennej barwie. Zgniatano ziele, następnie poddawano je fermentacji. Świeży roztwór barwnika był czarny, po pewnym czasie przyjmował barwę niebieską, w końcu zieloną. Pigment ten łączono z barwnikiem pozyskiwanym z marzany barwierskiej tak, aby uzyskać farbę o odcieniu purpurowym. Suszone znamiona Stigma Croci siccum z kwiatów szafranu siewnego Crocus sativus dostarczały barwnika pomarańczowożółtego. Żółcień ługowano również z suszonych kwiatów krokoszu barwierskiego Carthamnus tinctorius, kłączy lotosu orzechodajnego Nelumbo nucifera, niedojrzałych jagód niektórych roślin, naowocni (perykarpu) owocu granatu Punica granatum, a także z łodyg rezedy żółtawej Reseda luteola. Przypuszcza się, że w tym celu stosowano również wyciąg z kwiatów janowca barwierskiego Genista tinctoria i z innych gatunków tego rodzaju, a także ze znanej rośliny leczniczej żarnowca miotlastego Sarothamnus scoparius. Niebieski barwnik pozyskiwano z liści i korzeni indygowca barwierskiego Indigofera tinctoria oraz z liści wschodniego gatunku heliotropu Heliotropum europaeum. O uprawie i wykorzystywaniu roślin barwierskich informuje dzieło Capitulare de villis, czyli Rozporządzenie o posiadłościach wiejskich, pochodzące z epoki Karola Wielkiego. Król Akwitanii Ludwik Pobożny zalecał w 795 roku stosowanie do farbowania wełny barwników z urzetu barwierskiego Isatis sativa i marzany barwierskiej Rubia tinctorum.

Współczesne zastosowania
Obecnie z wielu niegdyś powszechnie znanych barwników roślinnych stosuje się tylko nieliczne. Wykorzystanie roślin jako podstawowego źródła surowcowego barwników zastało bowiem zahamowane z chwilą odkrycia syntezy mocznika, czego dokonał niemiecki lekarz i chemik Friedrich Wöhler w roku 1828. Nastąpił dynamiczny postęp technologiczny w tej dziedzinie, stanowiąc istotną przyczynę rozwoju tej gałęzi przemysłu chemicznego. Dokonano syntezy bardzo wielu związków, w tym również licznych substancji o właściwościach barwierskich, które z powodzeniem zastępują naturalne ekstrakty roślinne. Pierwszy barwnik syntetyczny otrzymano w 1856 r. Stały się one w krótkim czasie zarówno łatwiejsze do otrzymywania, jak i znacznie tańsze od naturalnych. Również proces farbowania tkanin okazał się znacznie mniej pracochłonny. W efekcie bardziej konkurencyjnych, dynamicznie rozwijających się w wielu krajach laboratoryjnych technologii przemysłowych, związanych zwłaszcza z przemysłem włókienniczym, naturalne pigmenty i metody ich pozyskiwania, wraz ze sztuką barwienia tkanin, poszły niemal całkowicie w zapomnienie.

W Szkocji i w Irlandii do dziś zachowano tradycyjne farbiarstwo barwnikami naturalnego pochodzenia. Niektóre tweedy farbuje się, stosując jako surowce plechy porostów (Lichenomycota).

Także w krajach skandynawskich farbowanie tkanin barwnikami roślinnymi weszło na trwałe do tradycji narodowej. W ostatnich latach – charakteryzujących się odrodzeniem ziołolecznictwa i wzmożonym zainteresowaniem surowcami naturalnego pochodzenia oraz ich wykorzystaniem w gospodarstwie domowym i w przemyśle – można również w Europie środkowej dostrzec pewien nawrót do naturalnych źródeł pozyskiwania barwników, czyli roślin i zwierząt oraz minerałów, a także tradycyjnych metod barwienia, głównie tkanin.

Barwniki i barwiki
Barwnikami nazywamy substancje chemiczne pochodzące z ekstrakcji surowców naturalnych. Dla odróżnienia stosujemy nazwę barwiki dla chemicznych substancji, uzyskanych na drodze syntezy laboratoryjnej. Barwiki uważane są za bardziej odpowiednie pod względem podstawowych właściwości i trwałości – do produkcji barwnych materiałów. Stosując ściśle określone proporcje, można uzyskać zawsze identyczną barwę. Taki efekt jest trudny do osiągnięcia w przypadku barwników roślinnych. Wiąże się to przede wszystkim z cechami fizykochemicznymi barwnika naturalnego, zwłaszcza roślinnego. Barwniki nie wykazują stałych właściwości w ciągu całego życia rośliny, lecz podlegają wpływom zewnętrznym, zwłaszcza abiotycznych, siedliskowych czynników ekologicznych, panujących w ich otoczeniu życiowym. Podlegają więc różnym modyfikacjom, kształtowaniu przez wiele egzogennych czynników ekologicznych, działających w ciągu całego życia rośliny. Do takich czynników należą specyfika autekologiczna i struktura genetyczna oraz biochemiczna danego gatunku barwierskiego, a z czynników zewnętrznych – intensywność jej nasłonecznienia (heliofit, mesoheliofit, skijofit = sciaphil) i długość trwania ekspozycji na światło w okresie wegetacji („roślina dnia krótkiego” lub „roślina dnia długiego”), ponadto termin zbioru surowca, faza rozwoju osobniczego czy stan zaawansowania dojrzałości wegetatywnej. Bardzo istotne są również przyczyny niezwiązane bezpośrednio z samą rośliną i jej indywidualnymi właściwościami. Do takich należą skład chemiczny wody użytej do farbowania, rodzaj materiału, naczynie użyte do farbowania (np. z żelaza, miedzi czy aluminium), także zastosowana zaprawa i długość czasu trwania procesu farbowania. Każdy z wymienionych czynników może również wpłynąć na zmianę koloru farbowanego obiektu (tkaniny, wełny, włosów).

Barwniki roślinne, przeniesione na tkaninę, dają głębię i czystość koloru. Wielkiego bogactwa odcieni oraz ich niepowtarzalności nie są w stanie zastąpić nawet najlepsze barwiki chemiczne.

Barwniki roślin są najczęściej blisko spokrewnione pod względem chemicznym z wytwarzanymi wewnątrz organizmu roślinnego (endogenicznie w procesie naturalnej ich syntezy biochemicznej) substancjami organicznymi: flawonoidami, antocyjanami, antrachinonami, karotenoidami czy naftochinonami. Czasami należą wprost do tych substancji.

Flawonoidy
to substancje roślinne o charakterze barwników, pochodne chromu. Najczęściej są żółtymi ciałami stałymi. Ogólną ich cechą jest rozpuszczalność w substancjach alkalicznych i wytwarzanie żółtego zabarwienia. Występują pospolicie i są rozpowszechnione głównie wśród roślin nasiennych Spermatophyta, a z nich w obrębie bardzo licznej grupy roślin kwiatowych Anthophyta. Znacznie rzadziej występują u innych gatunków naczyniowych Tracheophyta, tj. u roślin zarodnikowych - paprotników Pteridophyta (widłakowe, skrzypowe, paprociowe), głównie u niektórych gatunków paproci Filices. Stosunkowo rzadko są spotykane u plechowców Thallophyta, tj. bakterii Bacteriophyta i glonów Algae oraz mszaków Bryophyta, także podkrólestwa grzybów Mycota, wraz ze śluzowcami Myxopmycota i porostami Lichenomycota. Flawonoidy najczęściej występują jako żółte barwniki w soku komórkowym kwiatów i liści, rzadziej w owocach, korzeniach i kłączach oraz w drewnie i nasionach. Niekiedy krystalizują w komórkach skórki, jak np. hesperydyna w naowocni (Pericarpium) pomarańczy gorzkiej Citrus aurantium, w liściach przytulii pospolitej Galium mollugo lub we włoskach okrywających na liściach dziewanny Verbascum sp. div.

Antocyjany
to wielofenolowe barwniki roślinne – czerwone, niebieskie lub fioletowe. Występują w kwiatach i owocach, często również w liściach lub łodygach, rzadziej w korzeniach czy drewnie. Powszechnie występują w organach wielu gatunków roślin kwiatowych i paprotników oraz mchów Bryopsida (mszaki Bryophyta). Są substancjami rozpuszczalnymi w wodzie. Mają barwę różową, niebieską, fioletową lub czerwoną, w różnych odcieniach.

Pochodne antracenu
występują w postaci utlenionej (antrachinony) lub na niższych stopniach utlenienia (antrony, antranole) oraz w postaci związków dimerycznych (diantrony). Są to substancje stałe, o barwie czerwonej lub pomarańczowej, rzadziej żółtej. Często występują w roślinach zarodnikowych, „niższych” (glony i inne), a także u grzybów Mycota. Rzadko notowane są u mszaków i paprotników oraz u roślin nagozalążkowych Pinophyta (=Gymnospermae). W roślinach kwiatowych spotykane są głównie u przedstawicieli takich rodzin botanicznych, jak marzanowate Rubiaceae, liliowate Liliaceae, szakłakowate Rhamnaceae, rdestowate Polygonaceae oraz bobowate Fabaceae (Leguminosae= Papilionaceae).

Karotenoidy
należą do grupy tetraterpenów. Są to najczęściej barwniki żółte lub pomarańczowe, niekiedy fioletowe. Występują zwykle w chromoplastach lub współwystępują z chlorofilami w chloroplastach. Związki z grupą tlenową to ksantofile, zaliczane do karotenoidów. Są barwnikami kwiatów, owoców i nasion. Spotykamy je u przedstawicieli różnych grup roślinnych (gromad) – bakterii, glonów, paprotników i roślin kwiatowych.

Naftochinony
występują głównie w drewniejących organach roślin – łodygach, gałęziach i korzeniach oraz w owocniach owoców. Są to barwniki żółte lub czerwone, spotykane przede wszystkim u roślin nasiennych Spermatophyta.

prof. dr hab. Krzysztof Jędrzejko
- Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Polifenole rośli...
Kora dębu i dęb...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.