Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 1
Artykuły > Natura i sztuka > Krzepiący ducha czosnek...

Panacea Nr 1 (18), styczeń - marzec 2007 strona: 35

Krzepiący ducha czosnek...

Czosnek znany był jako roślina lecznicza jeszcze w czasach przed Chrystusem. Mówi się nawet, że był „antybiotykiem starożytności”, medycznym panaceum. Jego ówczesną rolę można by też porównać do dzisiejszych preparatów energetyzujących. W czasach średniowiecza był równie popularny jako roślina lecznicza. Jego wartość doceniają także współcześni lekarze, opierając się na licznych badaniach właściwości terapeutycznych tej rośliny. Jednym słowem, czosnek wzmacnia organizm człowieka od niepamiętnych czasów.
Tytułową roślinę odnalazłem w intrygującym obrazie Jezus w domu Marty i Marii (około 1618) Diego Velazqueza (*1599 †1660). Artysta w tym okresie swej twórczości chętnie sięgał po „obraz w obrazie”. Przykładem jest prezentowane dzieło. W prawym górnym rogu pierwszego planu pojawia się jakby okno do drugiego pokoju, w którym odbywa się osobna scena. Zabieg ten przeżywał swoje apogeum w słynnym obrazie Las Meninas (Panny dworskie, 1656), gdzie pozująca do portretu para królewska odbija się w lustrze, w tylnym planie obrazu.
Powróćmy jednak do naszego dzieła, w którym odnaleźliśmy czosnek, będący dla nas motywem przewodnim w odczytaniu obrazu. Na pierwszym planie Marta wykonuje swoją powinność – przygotowuje kolację dla przybyłego Gościa, który rozmawia z jej siostrą Marią. W obu scenach pojawia się starsza kobieta, która wskazuje na Martę, lecz linia, wyznaczona przez jej palec, biegnie również ku Jezusowi. W jej twarzy widzimy surowość. Być może upomina nieco smutną i zawiedzioną Martę, która żaliła się, że musi sama przygotować posiłek, podczas gdy Maria spędza czas na rozmowie z Jezusem. Kobieta zdaje się uświadamiać Martę, że każdy ma odmienne powołanie w życiu, że należy się z tym pogodzić, zgodnie z wolą Bożą. Wskazując jednocześnie na Chrystusa, kobieta przypomina Jego słowa: Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona (Łk 10, 42). Jej obecność także na drugim planie możemy odczytać analogicznie.
W tej scenie rodzajowej widzimy też martwą naturę: moździerz, butlę z oliwą bądź winem oraz trzy białe elementy ułożone w trójkąt. Ryby – znak chrześcijaństwa, jajka – symbol życia (Zmartwychwstania) oraz czosnek jako atrybut siły ducha. U dołu czerwona papryka. Jej ostra, paląca czerwień jest bardzo sugestywna, zdaje się symbolizować męczeńską śmierć Chrystusa.
Czosnek pojawia się w Piśmie Świętym tylko raz, w Księdze Liczb, i oznacza utracone przez Izraelitów dobra materialne w Egipcie. Czosnek w Egipcie podawany był niewolnikom dla wzmocnienia i zwiększenia wydajności w pracy. W rzymskich legionach używano go dla wzmocnienia ducha oraz męstwa w boju.
Wzmocnienie ducha walki staje się bardzo wymowne w interpretacji obrazu hiszpańskiego mistrza. Życie – które jest walką pomiędzy Dobrem a Złem, Materią a Duchem – staje się także próbą. Co robić? Przygotować kolację czy zasiąść do rozmowy z Mistrzem? Jedno i drugie jest wartościowe i potrzebne światu, jeśli w centrum jest ta Osoba, na którą ostatecznie wskazuje Starsza Kobieta.


Tymoteusz Andrearczyk
Autor jest magistrem filozofii (Instytut Filozofii UAM w Poznaniu 2003) i sztuki (Wydział Malarstwa i Grafiki ASP Gdańsk 2005).



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Kora dębu i dęb...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.