Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 2
Artykuły > Forum Aptekarskie > Powrót do źródeł

Panacea Nr 3 (24), lipiec - wrzesień 2008 strona: 25

Powrót do źródeł

Żyjemy w XXI wieku, ale wracamy chętnie do starych receptur. Dietetyczne i lecznicze zalecenia św. Hildegardy są zawsze aktualne. Sięgamy po tajemne receptury naszych babć w nadziei, że skoro kiedyś pomagały, to i teraz się przysłużą.
Moje najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa to wakacje u dziadków na prawdziwej wsi polskiej. To że dziś prowadzę sklep zielarsko-medyczny, nie jest przypadkiem. Historia rodziny zatacza krąg. Kontynuuję z pasją to, co było zawsze przedmiotem zainteresowania mojej babci i mojej mamy. Zbieranie dziurawca, lipy i jagód było kiedyś w lecie codziennym zajęciem mieszkańców wsi. Zioła suszyły się na strychu, na starych firankach, pozawieszanych na specjalnych „suszarkach” lub po prostu na szarym papierze. Aromat tych ziół czuję do dziś! Napar z dziurawca miał taką głębię koloru! A lipa z miodem? Poezja! Zaangażowałam rodzinę do zbierania płatków róży. Po ususzeniu okazało się, że mamy ich prawie pół kilo. Wystarczą do kolejnego różanego sezonu. Przed nami wyprawy po kwiat bzu czarnego i kwiat bławatka. Na upały i problemy z puchnącymi nogami, napar z bławatka będzie doskonałym środkiem moczopędnym.
Ilu z nas ma dziś czas i ochotę na wyprawy za miasto w poszukiwaniu ziół? Zielarze- amatorzy będą szukali ratunku raczej w swoich przydomowych ogródkach, na działkach czy nawet w skrzynkach na balkonie. Dobrze mieć pod ręką miętę, bazylię, tymianek, rozmaryn, cząber. Ale ziół jest znacznie więcej! Ile z nich marnuje się, zamiast służyć człowiekowi, pokrzepiać i przywracać utracone zdrowie?
Wielu z nas stosuje zioła, bo zna je z dzieciństwa, bo były w domu zawsze i zawsze pomagały: na niestrawność, przeziębienie, zaparcie, problemy z zasypianiem. Przychodzi do mnie przyszła mama po imbir na nudności poranne i babcia z wnuczkiem, którego boli brzuszek, więc koperku się napije. Przychodzi mama z córeczką, która cierpi na chorobę lokomocyjną. Polecam imbirowe tabletki. Podróż będzie udana!
Wakacyjna zmiana miejsca wiąże się z zatruciami pokarmowymi, biegunką. Quecor to tabletki z kory dębu. Szybko hamuje biegunkę, dzięki dużej zawartości garbników. Gdyby się przytrafiło silne „zaparcie podróżne”, to i na to jest rada – na przykład Senefol, tabletki z liści i owoców senesu. Nerwowy nastrój potrafi zepsuć największe wakacyjne atrakcje. Szklanka naparu z melisy przed snem wyciszy układ nerwowy i pozwoli się wyspać. Można zaparzyć zioła albo, ze względu na złożony skład i synergiczne działanie, zaopatrzyć się wcześniej w najlepsze na polskim rynku Tabletki uspokajające Labofarmu.
Latem obserwuję duże zainteresowanie miętą, służącą do przygotowywania orzeźwiających napojów oraz zielem świetlika lekarskiego, którego napar likwiduje skutki nasilonego w lecie pylenia kwitnących drzew i traw. Szałwię kupują pacjenci cierpiący na hiperhydrozę, czyli nadmierną potliwość. Dużym zainteresowaniem cieszy się, jako środek przeczyszczający, liść senesu. Często poszukiwana jest również borówka czernica, czyli czarna jagoda, pomocna w biegunkach i zatruciach. Wielu z nas zastępuje w lecie wszelkie inne napoje herbatami ziołowymi, na przykład funkcjonalnymi mieszankami ziołowo- owocowymi. Bardzo dobrze gaszą pragnienie. Spośród ciekawych surowców, działających w tym kierunku, warto wymienić łuskę gryki. Uznanie w okresie upałów zyskuje biała herbata, która orzeźwia, wspomaga też koncentrację i jest polecana osobom pracującym intelektualnie – zamiast kawy, od której jest zdrowsza, a daje porównywalny efekt pobudzenia.
Sezon urlopowy sprzyja imprezom z wszechobecnym grillem. Na takie atrakcje polecam asekuracyjnie zioła ułatwiające trawienie, najlepiej w postaci herbat „trawiennych” z dominacją kopru, rumianku, melisy, mięty, anyżu, kolendry, werbeny czy kminku.
Każdy z nas, dla własnego dobra, może odkurzyć ślady stóp na drodze, którą kroczyła niegdyś św. Hildegarda czy Albert Wielki – wielcy przyrodnicy, dla których zioła były esencją życia. Każdy może stworzyć domową aptekę, w której zioła i leki ziołowe zajmą należne im miejsce.

Magdalena Badocha



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Kora dębu i dęb...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.