Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 3
Artykuły > Felieton > Kilka myśli, co nie nowe...

Panacea Nr 2 (23), kwiecień - czerwiec 2008 strona: 20

Kilka myśli, co nie nowe...
Wokół tzw. chorób cywilizacyjnych

Kiedy poproszono mnie o napisanie paru słów na temat tzw. chorób cywilizacyjnych, z perspektywy lekarza, pomyślałam w pierwszej chwili: Cóż to za problem? Wiadomo, że daleko odeszliśmy od natury i płacimy za to określoną cenę. Zdobycze naukowe medycyny i ich zastosowania praktyczne, dobrostan materialny, dostatek jedzenia bogatego w białko – przedłużyły nam znacznie życie. Dziś nawet 70-latka trudno nazwać starym. Ludzie swobodnie dożywają ósmej i dziewiątej dekady. Oczywiście, stanowi to wyzwanie dla jeszcze innej medycyny, medycyny walki ze starością, medycyny profilaktycznej. Aby skonfrontować moje pierwsze wrażenia i skojarzenia z opiniami innych ludzi, przeczytałam kilka opracowań dotyczących chorób cywilizacyjnych i muszę przyznać, że doprowadziły mnie one do głębszych przemyśleń i do częściowego przewartościowania własnych poglądów. W zabieganym na co dzień świecie nie dostrzegamy, co naprawdę dzieje się z naszym zachowaniem i w jaki sposób sami traktujemy je nieodpowiedzialnie. Żyjemy w czasach swoistych „epidemii” tzw. chorób cywilizacyjnych: chorób układu krążenia (zwłaszcza miażdżycy i nadciśnienia tętniczego), chorób nowotworowych, zaburzeń przemiany materii, otyłości, cukrzycy, chorób układu ruchu, zwyrodnień, osteoporozy, chorób psychicznych, stresu, napięcia nerwowego, zaburzeń snu. Główną przyczyną tych cywilizacyjnych schorzeń jest nasz sposób życia, odżywiania się, brak czasu i umiejętności odpoczywania i regeneracji. Powszechny brak ruchu powoduje degenerację układu ruchu, kości, stawów, mięśni. Przybywa tkanki tłuszczowej, stajemy się inwalidami. Przemieszczamy się samochodami, samolotami, pracujemy przy biurkach, świat oglądamy przez ekran komputera, skąd przenosimy się na kanapę przed telewizor obsługiwany pilotem… Odżywiamy się wysoko przetworzoną, kolorową, nasyconą konserwantami żywnością, która nie gwarantuje ani dobrego samopoczucia, ani dobrej pracy przewodu pokarmowego i sprawnej przemiany materii. Wszechobecna chemia – w połączeniu z wymienionymi czynnikami oraz przewlekłym stresem i zespołami napięć, zanieczyszczeniem środowiska i folgowaniem nałogom – powoduje niekontrolowany rozwój chorób nowotworowych, niewątpliwej zmory naszej cywilizacji. Dziś najważniejszym bodaj zadaniem lekarza jest przekazywanie pacjentowi podstawowej wiedzy na temat zapobiegania chorobom cywilizacji i potrzeby prozdrowotnego stylu życia. Przede wszystkim należy mniej, ale zdrowiej jeść, więcej się ruszać i nie palić papierosów. Banał? Cóż z tego, kiedy za słowem nie idzie czyn. Działania prozdrowotne muszą być wielokierunkowe. Pociąga to za sobą konieczność głębokiej ingerencji w nawyki i przyzwyczajenia nabywane przez całe lata życia, począwszy od dzieciństwa. Z jednej strony niby wszyscy o tym wiemy, z drugiej zaś tak trudno zmienić te nawyki. W prewencji chorób cywilizacyjnych we współczesnym świecie nie da się unikać wspomagania farmakoterapią, w której ważną rolę odgrywają leki ziołowe oraz preparaty witaminowo-mineralne.


 



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Polifenole rośli...
Kora dębu i dęb...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.