Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 3
Artykuły > Centrum Fitoterapii > Refleksje po spotkaniu w Centrum Fitoterapii

Panacea Nr 2 (15), kwiecień - czerwiec 2006 strona: 5

Refleksje po spotkaniu w Centrum Fitoterapii

Pewne poglądy środowiska lekarskiego – dotyczące funkcjonowania fitoterapii na marginesie „poważnej” medycyny – wydają się, niestety, mocno ugruntowane.

Centrum Fitoterapii na Długim Pobrzeżu w Gdańsku to miejsce niezwykłe. Intrygujące okna wystawowe, piękne wnętrze, przestrzeń pełna aromatów ziół i szeroki wybór leków naturalnych, pomagających w wielu dolegliwościach. Tu można zaopatrzyć się w leki roślinne. Tu także można uzyskać poradę lekarzy specjalistów stosujących w terapii leki ziołowe. Tu odbywają się spotkania i dyskusje ludzi interesujących się fitoterapią.
Ostatnio miałam okazję wziąć udział w jednym z takich spotkań, na którym zgromadziło się znakomite grono lekarzy – ordynatorów oddziałów dziecięcych szpitali z terenu województwa pomorskiego. Bardzo interesujący był wykład o historii ziołolecznictwa i o znaczeniu ziół dla rozwoju nauk medycznych, wygłoszony przez wojewódzkiego konsultanta ds. pediatrii, panią prof. dr hab. Marię Korzon. W dalszej części spotkania przedstawiono możliwości stosowania leków pochodzenia naturalnego (firmy Labofarm) u dzieci, następnie zebrani lekarze dyskutowali o doświadczeniach i problemach związanych z leczeniem dzieci ziołami.
Znana powszechnie serdeczna gościnność gospodarzy Centrum Fitoterapii stworzyła znakomitą atmosferę dla tego spotkania. Rozmowy z uczestnikami forum i dyskusja nasunęły mi pewne uwagi i refleksje. Chcę się nimi podzielić z Czytelnikami Panacei.
Brak jest w programach nauczania, na wydziałach lekarskich naszych uczelni medycznych, przedmiotu poświęconego lekom naturalnym. Niestety, dość marginesowo traktuje się także te leki w wykładach z farmakologii. To sprawia, że wielu lekarzy nie traktuje fitoterapii jako integralnej części medycyny, lecz raczej jako zjawisko z jej pogranicza. Leki ziołowe w świadomości większości z nich to liście, kwiaty lub inne części roślin o pewnych właściwościach leczniczych, słabo lub wcale nie udokumentowanych, przydatnych tylko w pewnych szczególnych okolicznościach. Lekarze ci nie kojarzą leczniczych surowców roślinnych z obecnością związków chemicznych – substancji czynnych, decydujących o ich działaniu leczniczym.
Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy? Sądzę, że wynika to głównie z braku informacji lub zbyt wąskiej informacji w zakresie współcześnie obowiązujących zasad tworzenia i rejestracji leków roślinnych, konieczności ich standaryzacji i oceny jakości; z braku informacji o licznych badaniach, dowodzących skuteczności działania i bezpieczeństwa stosowania, zanim lek roślinny trafi do rąk pacjenta, a więc o tych wszystkich warunkach, jakie muszą być spełnione, by lek naturalny, podobnie jak lek syntetyczny, mógł być stosowany w terapii.
Drugim, poważnym problemem wydaje się przekonanie środowiska lekarskiego o silnych właściwościach alergizujących ziół. Oczywiście, zdarzają się przypadki uczuleń po stosowaniu leków naturalnych. Nawet koszyczek rumianku, u osób bardzo wrażliwych i uczulonych na rośliny z rodziny Compositae, może wywołać reakcję alergiczną. Ale podobne reakcje wywołują przecież także niektóre produkty spożywcze, środki kosmetyczne, wreszcie antybiotyki i różne leki syntetyczne. Czy zioła powodują reakcje alergiczne częściej niż inne czynniki występujące w naszym otoczeniu? Nie ma takich udokumentowanych obserwacji! Przekonanie o silnym działaniu uczulającym wynika z faktu, że osoby z alergią, szczególnie ciężką, trafiają do szpitali i lekarzy. Ci widzą skutek, czasem bardzo silny, nie mają jednak możliwości oceny, jak niewielki procent pacjentów, przyjmujących zioła, reaguje na nie alergią. Posłużmy się tu przykładem miodu, który ze względu na obecność w nim pyłków różnych roślin, powoduje u pewnej, niewielkiej grupy osób, poważne uczulenia, a mimo to setki tysięcy dorosłych i dzieci jedzą miód, uważany słusznie za zdrowy produkt. Trzeba więc pokazać, jak kształtują się korzyści ze stosowania ziół w terapii, w stosunku do ryzyka alergii.
Bardzo ważne jest zaznajamianie praktykujących lekarzy i studentów medycyny nie tylko z możliwościami stosowania w terapii leków naturalnych, z ich właściwościami farmakologicznymi, ewentualnymi działaniami niepożądanymi i częstotliwością ich występowania, ale także z chemizmem ziół i zależnością siły działania leku naturalnego od zawartości w nim związków czynnych, także z procesem powstawania tego leku.
Pewne poglądy środowiska lekarskiego – dotyczące funkcjonowania fitoterapii na marginesie „poważnej” medycyny – wydają się, niestety, mocno ugruntowane. Najwyższa pora starać się je zmienić na zgodne ze współczesnym stanem wiedzy i stawianymi obecnie lekom naturalnym wysokimi wymaganiami. Jest to ważne zadanie dla uczelni medycznych i instytucji zajmujących się lekami naturalnymi. Także dla organizacji i publikatorów propagujących fitoterapię. Dla wszystkich ludzi, związanych z lekami naturalnymi pracą i pasją!

dr n. farm. Jadwiga Nartowska
- adiunkt Zakładu Farmakognozji Wydziału Farmaceutycznego AM w Warszawie



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Lucerna - niedoce...
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Polifenole rośli...
Kora dębu i dęb...
Forum Naukowe W G...
Wąkrota azjatyck...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2018 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.