Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 5
Artykuły > Natura i literatura > Katharsis

Panacea Nr 1 (6), styczeń 2004 strona: 29

KATHARSIS
o uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki
Andrzej Szczeklik

Medycyna i sztuka wywodzą się z jednego pnia. Obie biorą początek w magii - systemie opartym na wszechmocy słowa ...
Trzeba odwagi i pokory, by będąc lekarzem, takie słowa napisać. Autor książki Andrzej Szczeklik jest znakomitym lekarzem, a napisał ją, aby przyjrzeć się bliżej zawodowi, który uprawiam, i z nadzieją, że może przyciągnie ona uwagę Czytelnika, gdyż mówi o rzeczach, które prędzej czy później dotkną każdego z nas, jak choroba czy cierpienie.
Na tom składa się dwanaście esejów poświęconych różnym aspektom leczenia, napisanych przez praktyka i naukowca, człowieka o rozległej erudycji i głębokiej wiedzy humanistycznej. Autor posiada dar znajdowania trafnej i pełnej literackiej urody metafory. W rozdziale Rytm serca, pulsowanie niektórych serc porównuje do Chopinowskiego rubato; potrafi też (a sztuka to niezwykła), umiejscowić najnowsze odkrycia medycyny w rzeczywistości mitologicznej. Przybliżając czytelnikowi, który często jest postronnym obserwatorem, współczesną sztukę leczenia, sięga Szczeklik do uniwersalnych, odwiecznych mitów, do kultury greckiej, przywołuje muzy literatury, muzyki i malarstwa. Opisuje archetyp Wielkiego Lekarza (od Asklepiosa przez Wesaliusza i Paracelsusa, po współczesnych lekarzy - odkrywców), który pochylając się nad cierpiącym leczy nie tylko ciało, bowiem potrafi dostrzec duszę. Szczeklik na powrót scala człowieka rozczłonkowanego przez medyków (tu serce, tam wątroba, ówdzie ortopedycznie ujęte kończyny). U wielkiego doktora Psyche i Soma tworzą jedność wpisaną w kosmos, aż po odległy rytm pulsarów, który być może narzucił rytm bijącym bębnom i pierwszy puls krwi, który przebiegł budzącego się do życia człowieka, był odpowiedzią na ich rytm?
Znakomity praktyk i naukowiec ma świadomość, że medycyna nie może się cofać, że jej rozwój wymaga współpracy z biofizykami, bioinformatykami i przedstawicielami innych nauk ścisłych, ale: Nawet matematyka, mająca wszak być językiem, w jakim napisane są prawa natury, uczy nas, iż są pytania, na które nie można uzyskać odpowiedzi, stosując jej reguły. Zasada redukcjonizmu nie może być w sposób automatyczny stosowana do człowieka. Odczytaliśmy kod genetyczny, poznaliśmy kolejność trzech miliardów literek, wystarczy je teraz umiejętnie złożyć w słowa, zdania - i przepis na człowieka mamy gotowy! Zafascynowanie tymi zaiste zawrotnymi dokonaniami idzie tak daleko, iż większą rolę zaczyna się przypisywać części niż całości. A przecież: Siły, które poruszają ludźmi, pozostają poza domeną nauki, choć wcale nie znaczy to, aby miały one być nadnaturalne; wręcz przeciwnie, często są oczywiste dla każdego. Nauka nie potrafi dać odpowiedzi na pytania zaczynające się od "Dlaczego?" lub "Po co?". Może tylko dać odpowiedzi na pytania rozpoczynające się od "Jak?". (...) Wszak biologia i nauki ścisłe nie powiedziały na temat świadomości nic ponadto, co odkryła filozofia i literatura. Lekarz postawiony pomiędzy sztuką a nauką znajduje się na rozdrożu, te dwa rodzaje aktywności ludzkiej uznawane są za przeciwstawne. Jednak dla Szczeklika i podążającego za nim czytelnika, rozdroże staje się punktem, w którym sztuka spotyka się z nauką a lekarz znajduje swoje miejsce w tym złączeniu.
Oprócz przyjemności płynącej z powolnego poznawania książki, odkrywania wielu przecinających i uzupełniających się rzeczywistości, na których oparta jest sztuka leczenia, odnalazłam w Kartharsis zdania budzące zaufanie i nadzieję, że w zautomatyzowanym świecie możemy, spotykając się z drugim człowiekiem, ofiarować sobie wzajemną obecność, tworząc wspólnotę nie tylko w radości ale i w cierpieniu.
Poziomowi treści książki, przygotowanej przez wydawnictwo Znak, odpowiada jej wysoki poziom edytorski. Starannie dobrany kolor papieru, typografia, ryciny i obrazy dawnych mistrzów wzbogacają i podnoszą atrakcyjność tomu.

Maria Kurowska-Gwizdoń



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Polifenole rośli...
Kora dębu i dęb...
Wąkrota azjatyck...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.