panacea.pl

:: Lekarze, farmaceuci, dystrybutorzy leków... - dylematy moralne naszych czasów
Panacea Nr 1 (10), styczeń - marzec 2005, strony: 16-17
Artykuł dodany przez: admin (2006-10-06 13:57:34)


Lekarze, farmaceuci, dystrybutorzy leków...
- dylematy moralne naszych czasów

Tylko w zawężonym ujęciu medycyna jawi się jako "dziedzina nauk przyrodniczych, zajmująca się badaniem budowy i czynności ustroju ludzkiego w stanie zdrowia i choroby, rozpoznawaniem chorób i rokowaniem". W swej istocie bowiem koncepcja medycyny oraz zasady jej uprawiania są w istotny sposób związane z postrzeganiem człowieka.

Przełom tysiącleci
to czas wielkich nadziei, ale i niepokojów, które zauważyć można we wszystkich dziedzinach życia. Medycyna i farmacja stały się tymi sferami ludzkiej działalności, w których pokłada się wielką ufność. Niestety, mają one również swoje problemy, a nawet dramaty. Pośrodku tej ambiwalencji stoi człowiek - pacjent, lekarz, farmaceuta, wytwórca, hurtownik - przeżywający swój niepokój i swoją nadzieję. Jednakże ów człowiek nie żyje w bezradności i pustce etycznej, czego dowodem są próby odpowiedzi na fundamentalne pytania związane z ludzką aktywnością. W poniższych uwagach próbuję ukazać niektóre, palące problemy moralne, związane ze współczesnym rozwojem medycyny, farmacji i systemów dystrybucji leków. Terminu "pracownicy służby zdrowia" używam w szerokim znaczeniu - w odniesieniu zarówno do lekarzy, farmaceutów, pielęgniarek, jak też producentów leków i dystrybutorów.

Medycyna i farmacja
Chory, lekarz i aptekarz - drzeworyt z XV wieku - rozwijając się i specjalizując, zmieniły w ostatnich dziesięcioleciach swoje oblicze, odnosząc się już nie tylko do zagadnień szczegółowych, lecz także do koncepcji osoby ludzkiej. Stało się to przede wszystkim poprzez lepsze poznanie człowieka. Na początku XXI w. medycyna nie zadowala się już przezwyciężeniem choroby, zwalczaniem cierpienia, ale coraz bardziej docenia prewencję oraz potrzebę polepszania warunków ludzkiego życia. W coraz mniejszym stopniu zatrzymuje się na sferze objawowej, a coraz większą uwagę poświęca przyczynom chorób i patologii 1. Jedynie w zawężonym ujęciu medycyna jawi się jako "dziedzina nauk przyrodniczych, zajmująca się badaniem budowy i czynności ustroju ludzkiego w stanie zdrowia i choroby, rozpoznawaniem chorób i rokowaniem, a jej ostatecznym celem jest leczenie chorych i zapobieganie chorobom" 2. W swej istocie koncepcja medycyny oraz zasady jej uprawiania są w istotny sposób związane z postrzeganiem człowieka 3. Podobnie rzecz się ma z farmacją. Pracownik służby zdrowia, rozumiejący człowieka na sposób materialistyczny, czyli w kategoriach biologicznych czy też czysto "użytecznościowych", będzie traktował medycynę czy farmację jedynie jako nauki przyrodnicze i ekonomiczne, a jego działanie ograniczy się do czynności "technicznych". Konsekwentnie rozumując - zdrowie i choroba będą jedynie jakościowymi procesami biologicznymi, które w całości dotyczą jedynie komórek, tkanek i organów, zaś pacjent w takiej sytuacji będzie jednostką chorobową lub też "klientem" 4.

Jedność
W koncepcji personalistycznej człowiek pojmowany jest integralnie jako osoba, a więc jedność psychosomatyczna (duchowo-cielesna). Wydaje się, że w takim duchu została napisana definicja zdrowia w dokumencie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z roku 1947. Stwierdza się tam, iż zdrowie to dobry stan samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego, a nie tylko brak choroby i niedołęstwa 5. W takiej perspektywie człowiek to w pewnym sensie "agregat jakości", wzajemnie się warunkujących. Twierdzi się przecież, że dobry stan somatyczny człowieka warunkuje jego dobre samopoczucie psychiczne - i odwrotnie - a te z kolei wpływają pozytywnie na jakość jego odniesień społecznych i pełnionych funkcji. Istnieje głęboki i bezpośredni związek między zdrowiem a kondycją moralno-duchową człowieka. Potwierdzają tę tezę liczne badania, m.in. V. Frankla, który twierdzi, że jeśli nie uwzględni się znaczenia czynnika duchowego, wówczas antropologia będzie jedynie uzupełnieniem zoologii, nauką o pewnym gatunku ssaków… 6 Z powyższego wypływa postulat traktowania medycyny, a także farmacji jako nauki zarówno przyrodniczej jak i humanistycznej oraz postrzegania człowieka w całej jego pełni i głębi.

Problemy szczegółowe
Personalistyczne spojrzenie na posługę pracownika służby zdrowia pociąga za sobą szczegółowe imperatywy, kształtujące pracę w służbie zdrowia oraz sytuację człowieka chorego. Ciekawym dokumentem, prezentującym personalistyczne podejście do tej tematyki, jest Karta pracowników służby zdrowia, wydana przez Papieską Radę do Spraw Służby Zdrowia w roku 19957. Dokument ten pozwala na sformułowanie kilku istotnych zasad etycznych, dotyczących relacji między pacjentem a pracownikiem służby zdrowia.

Zasada odpowiedzialności
Działalność medyczno-lecznicza opiera się na relacji międzyosobowej. Jest ona "spotkaniem między zaufaniem i uczciwością. To zaufanie człowieka naznaczonego cierpieniem i chorobą, będącego w potrzebie; polega on na uczciwości innego człowieka, który może przyjąć na siebie ową potrzebę i który wychodzi naprzeciw, by towarzyszyć, opiekować się i leczyć" 8.

Zasada szacunku
- dla godności osoby i praw chorych. Każda osoba, więc także człowiek chory, ma prawo do prawdy. Wartość ta będzie odgrywała istotną rolę w relacji pracownika służby zdrowia do chorego, a jej przejawem będzie podmiotowe traktowanie drugiej osoby. Utylitarystyczne i przedmiotowe wykorzystywanie naiwności i niewiedzy pacjenta, jego desperackiego pragnienia wyjścia z choroby, jest głęboko nieetyczne. Obowiązkiem pracowników służby zdrowia jest jednakowe traktowanie i opiekowanie się wszystkimi pacjentami - bez względu na to, jak bardzo byliby oni męczący, odrażający i nie przynoszący dochodów. Imperatyw ten wypływa z prawdy o niezbywalnych prawach osoby ludzkiej i jej godności 9.

Zasada sympatii
Chory nigdy nie jest anonimowym indywiduum, na którym stosuje się owoce wiedzy. Jest "człowiekiem chorym", do którego podchodzi się ze szczerą postawą sympatii, w etymologicznym znaczeniu tego słowa 10. Pracownik służby zdrowia, starający się współodczuwać z człowiekiem, który zgłasza się do niego po pomoc, wypełnia swoje powołanie 11. W tym świetle działalność medyczno-lecznicza, a także działalność handlowa w tym obszarze, nabierają nowego i wzniosłego charakteru "służby życiu" 12. Jest więc nieetycznym stosowanie jedynie kategorii wydajności i zysku w dziedzinie medycyny i farmacji a zwłaszcza handlu lekami. Umiłowanie dobra człowieka chorego powinno przewyższać umiłowanie dóbr, których dostarcza "klient" 13.

W centrum
pracy i misji lekarzy, farmaceutów, producentów leków i handlowców stoi człowiek, który jest istotą etyczną, dlatego też medycyna oraz ci, którzy ją tworzą, potrzebują fundamentów i zasad moralnych. Tak było za czasów Hipokratesa, tak jest i dzisiaj, u początków XXI wieku. Medycyna i człowiek potrzebują nieustannie głębokiej refleksji moralnej.

ks. dr Jacek Socha
- Seminarium Duchowne w Gdańsku

1 Por. J. Wróbel. Człowiek i medycyna. Kraków 1999, s. 15.
2 Medycyna [w]: Mała encyklopedia medycyny, t. 2. Warszawa 1988, s. 645.
3 Por. Człowiek i medycyna, dz. cyt., s. 17; S. Warzeszak. Bioetyka i teologia. "Homo Dei" 64:1995, nr 2, s. 68 i nast.
4 Por. Człowiek i medycyna, dz. cyt., s. 19.
5 Por. M. Barlak. Kultura postmodernistyczna a zdrowie człowieka [w]: Pacjent u schyłku XX wieku, pod red. M. Rękielskiej, s. 85.
6 Tamże, ss. 85-86.
7 Karta Pracowników Służby Zdrowia [w]: W trosce o życie, pod red. K. Szczygła, Tarnów 1998, ss. 549-627 (dalej Karta).
8 Karta, nr 2.
9 Por. H. P. Dunn. Etyka dla lekarzy, pielęgniarek i pacjentów. Tarnów 1997, s. 58.
10 Por. Karta, nr 2.
11 Por. K. O’Rourke. A Primer for Health Care Ethics, s. 27.
12 Por. Karta, nr 4.
13 Por. J. de la Vega. Prowizje, prezenty czy przekupstwo? Chrześcijanin a nieuczciwe wzbogacanie się. Ząbki 2003, s.21.




adres tego artykułu: http://www.panacea.pl/articles.php?id=69