panacea.pl

:: Chrobry z Wierzchlasu
Panacea Nr 3 (44), lipiec - wrzesień 2013, strona: 17
Artykuł dodany przez: admin (2013-07-01 14:40:30)


Chrobry z Wierzchlasu

Rezerwat Cisy Staropolskie im. Leona Wyczółkowskiegow Wierzchlesie założono 18 czerwca 1956 r., by chronić fragmenty pierwotnej puszczy pomorskiej. Chodziło zwłaszcza o ochronę największego w Polsce i jednego z największych w Europie stanowisk cisa pospolitego Taxus baccata L.
To coraz rzadszy w Polsce gatunek drzewa iglastego. Jego drewno jest twarde i wytrzymałe, od wieków było wykorzystywane do wyrobu broni – łuków, kusz, oszczepów. Potem do wyrobu mebli. Cis rośnie powoli, więc cennemu gatunkowi – niegdyś licznie wytępującemu na ziemiach polskich – groziło wyginięcie. Został objęty ścisłą ochroną. Cisy z Wierzchlasu chronione są zresztą od czasów pruskich. Zapis z roku 1827 mówi o ochronie uroczyska Ziesbuch, czyli Cisowy Gaj.

Zachwyt realisty
Rezerwat nazwano imieniem Leona Wyczółkowskiego (*1852 †1936), malarza i grafika, przedstawiciela nurtu realistycznego. A co może być bardziej zachwycające dla realisty niż twardy pień cisa?
W latach 30., ostatnich latach swego życia, Wyczółkowski często bywał w Borach Tucholskich. Osiemdziesięcioletni artysta zachwycił się wierzchleskim uroczyskiem i jego potężnymi cisami. Nazwał to miejsce Świętym Gajem. „Odkrył” je dla siebie w roku 1926 i ciągle tu wracał. Wykonał ponad sto rysunków tuszem lub węglem. Najbardziej znany pokazuje potężnego cisa, nazwanego przez artystę Chrobrym. Żyje on do dziś, ma w obodzie 232 cm, liczy około 600-700 lat! Rysunek Cis Chrobry Wyczółkowskiego uzyskał na wystawie w Wenecji I nagrodę. Dla artysty czy dla natury?

Strażnicy Świętego Gaju
Wyczółkowskiego zniewalała potęga i starość cisów. Mawiał, że brak na nich tylko podpisu Bolesława Chrobrego... Zafascynowanie artysty drzewami ze Świętego Gaju (malował nie tylko cisy) i jego praca od świtu do zmierzchu sprawiły, że miejscowi ludzie mieli dodatkową motywację do pracy na rzecz ratowania niezwykłego lasu. Wyczółkowski dostrzegał to i nazywał ich strażnikami Świętego Gaju. Znamy nazwiska tych strażników: inż. Szulisławski, Smoliński, Wysiński. Inż. Szulisławski wspominał: Wieczorami, po spędzonym w trudzie dniu, gdy opadały Wyczółkowskiego wizje przeszłości, lubił snuć projekty stworzenia w uroczysku cisowym świątyni prawosłowiańskiej. Marzył o pobudowaniu tu chramu i gontyny. Ofiarował nawet pewną kwotę celem sprowadzenia znajdujących się w pobliżu głazów narzutowych, które służyć miały jako „ofiarniki”.
Ludzi zafascynowanych Gajem nie brakowało i przed Wyczółkowskim. Na trasie zwiedzania spotkamy grób rodziny Bock. Tak nazywał się na początku XIX w. królewski nadleśniczy. Uważa się go za animatora ochrony Świętego Gaju. Kochał to miejsce, wyraził przed śmiercią wolę, by stało się ono miejscem wiecznego spoczynku – jego i rodziny.

Jak trafić
do Świętego Gaju? Rezerwat znajduje się powiecie tucholskim, w gminie Cekcyn, we wsi Wierzchlas, nad jeziorem Mukrz. Dojazd samochodem od strony Tucholi lub Świecia, drogą nr 240. Jadąc pociągiem, wysiadamy w Wierzchucinie. Stąd do Świętego Gaju mamy około 4 km, w kierunku południowym. Pomiędzy Bysławem i Rykowiskiem, niedaleko przejazdu kolejowego, szosa prowadzi w kierunku północnym, do Wierzchucina. Po kilku kilometrach zaprowadzi nas na parking przy rezerwacie. Do bramy Świętego Gaju prowadzą trzy szlaki turystyczne: zielony (Tleń - Błądzim), czarny (Lniano - Cekcyn) i żółty (Bysław - Bładzim). Trzeba wcześniej uzgodnić termin zwiedzania z przewodnikiem.
Od bramy wejściowej do rezerwatu prowadzi wąska grobla wśród bagien. Za tą groblą zaczyna się Święty Gaj, który składa się nie tylko z cisów. Są tu potężne okazy sosen, jaworów, brzóz, jesionów i grabów. Pod nimi rosną cisy. Jest ich tu około 3.600. Najwięcej ponadstulatków, ale król jest jeden i nazywa się Chrobry…
Cisy w Wierzchlesie chorują często i umierają, ich liczebność spada. Małe siewki rosną 2-3 lata i giną. Dlaczego? Tego jeszcze nie ustalono.

Wyspa osobliwości
Rezerwat jest fragmentem dawnych lasów naturalnych. Jest wyspą wśród borów sosnowych. Zajmuje powierzchnię 89,63 ha, połowę obszaru stanowią wody jeziora Mukrz. W części „lądowej” jest ogrodzony i ściśle chroniony.

mgr Piotr Szubarczyk
Autor jest publicystą historycznym

Źródła: Ślusarczyk W. „Święty Gaj” Wyczółkowskiego, „Poznaj swój kraj” nr 6/2003, s. 39; www.wierzchlas.las.pl; www.polskaniezwykła.pl




adres tego artykułu: http://www.panacea.pl/articles.php?id=4405