panacea.pl

:: Gauguinowskie mango
Panacea Nr 4 (33), październik - grudzień 2010, strona: 35
Artykuł dodany przez: admin (2010-10-04 09:16:41)


Gauguinowskie mango

Mango Mangifera L. to bardzo ciekawe wiecznie zielone, gęstoulistnione drzewo o liściach za młodu mocno czerwonych. Kwiaty drzewa mango są małe, zebrane w imponujące żółte lub czerwone kwiatostany. W jednym kwiatostanie można się doliczyć 5-7 tysięcy kwiatów. Owoc jest wydłużony i spłaszczony. Skórka początkowoma barwę ciemnozieloną, później w miarę dojrzewania przechodzącą w różne odcienie żółto-złoto-czerwone. Drzewo i owoce mango często widzimy w działach wielkiego Paula Gauguina(*1848 †1903), malowanych na wyspach francuskiej Polinezji. Wybrałem obraz Te Arii Vahine (Kobieta króla) - 1896. Znajduje się on w Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina w Moskwie, my oglądamy zwykle jego niedoskonałe reprodukcje. Jednak kilka tygodni temu mogłem go obejrzeć w Londynie, na wystawie w Tate Modern Gallery, gdzie zebrano wiele dzieł Gauguina, wypożyczonych z całego świata. W mglistej, acz ciepłej atmosferze wyspowej Anglii, jaskrawy Gauguin błyszczał jak karuzela „London Eye”. Nastrój obrazów oscylował między smakiem koktajlu z mango a mętnym piwem „Ale”. Czy artysta doświadczył na sobie dobrodziejstwa bogatego w substancje odżywcze i pielęgnacyjne owocu mango?

Obrazy Gauguina cechowało syntetyczne traktowanie plam barwnych (syntetyzm), czysta paleta, kolor prosto z tuby i stosowanie czarnej kreski dla oddzielenia sąsiadujących kolorów – cloisonizm (kluazonizm) inspirowany witrażami. Ten sposób malowania przerodził się oczywiście u naśladowców w łatwo rozpoznawalną manierę, warto przypomnieć tutaj Władysława Ślewińskiego. U Gauguina styl ten był czymś oryginalnym, nowym wyprzedzającym epokę. Stylizacja form, koloryt, kompozycja pokazują nam, jak malarstwo to mówi naszym dzisiejszym językiem. Arabeskami na kubkach i talerzach, w całym tym „dizajnerskim” stylu, bardziej komercyjnym niż artystycznym. W reprodukcjach Gauguina nie widać przestrzeni. Oglądając jego obrazy w Tate Modern Gallery często odchodziłem, by spojrzeć z dystansu i ukazywał mi się obraz abstrakcyjny – kompozycja jaskrawego koloru, która jest kompozycją przestrzenną, niektóre kolory oddalały się i przybliżały. Gdy zbliżałem się z powrotem do obrazu, sielankowy świat Bretonek w białych czepkach, Tahitanek półnagich snuł się jak w marzeniu sennym.

Cicho, bezszelestnie, a mimo to z wielką jaskrawością kolorów jawi się świat marzeń Gauguina. W cieniu mangowego drzewa artysta maluje spełnione tropikalne marzenie: życia z dala od zgiełku, brudu i fałszu cywilizacji Europy. Dzikość, naturalność, pierwotność, życie w harmonii, zgodne z czasem natury – to właśnie świat idei Gauguina. Piękna uśmiechnięta kobieta leży wśród kwiatów, roślin i owoców.



Trawa, na której leży, przypomina wzorzysty dywan, na którym na pierwszym planie widać nasze mango. Czarny pies w tle i wąż wijący się wokół drzewa prowadzą nasze myśli ku Biblii. Ewa zrywa jabłko z zakazanego Drzewa Poznania Dobrego i Złego. Jak pisał Fiodor Dostojewski, walka dobra ze złem to walka Boga z Szatanem. Rozgrywa się ona na polu, którym jest dusza ludzka. Niebiańska Ewa widoczna jest z lewej strony centralnego drzewa. Z prawej strony zaś już wypędzenie z raju. Rzeczywiście raju… Bo tak po ludzku możemy sobie wyobrazić różową plażę z drewnianym domkiem, widoczną po prawej stronie obrazu. Błękitne ptaki, przypominające gołębie, mówią o zwycięstwie Boga, o radości, pokoju, który wyrażony jest w twarzy królewskiej kobiety. Ten obraz jawi mi się dziś jako wyjątkowy. Wtedy, gdy spacerowałem po wystawie, był tylko jednym z wielu. Wielka sztuka działa na nas w sposób nieprzewidywalny, niekiedy odłożony w czasie. Wielka sztuka jest zawsze tęsknotą i nadzieją twórcy, na lepszą, zdrowszą, mądrzejszą przyszłość.

Tymoteusz Andrearczyk
www.tymek.art.pl




adres tego artykułu: http://www.panacea.pl/articles.php?id=3312