Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 2
Artykuły > Perspektywy > Nowe kierunki fitoterapii

Panacea Nr 4 (21), październik - grudzień 2007 strony: 14-15

Nowe kierunki fitoterapii

Powszechnie uważa się, że wiek XX był erą leku syntetycznego, dopiero jego ostatnia dekada przyniosła renesans leku naturalnego. Przyczyną tego renesansu miała być mniejsza szkodliwość leków pochodzenia roślinnego w porównaniu z lekami syntetycznymi, które obwiniano o szereg działań niepożądanych czy wręcz o toksyczność. Kolejnym argumentem, przemawiającym za lekami wytwarzanymi w laboratoriach natury, był gwałtowny rozwój technik analitycznych - wysokosprawnej chromatografii cieczowej oraz różnorodnych technik spektralnych - które umożliwiały wszechstronną analizę jakościową i ilościową leku naturalnego. Czy rzeczywiście można mówić o jakimś szczególnym przełomie pod koniec wieku? Przecież dane statystyczne mówią nam, że aż 80% mieszkańców Ziemi używało i używa tylko leków naturalnych, a w krajach rozwiniętych 35% leków przepisywanych na receptę i ponad połowa leków OTC to leki pochodzenia roślinnego. Trudno więc mówić o "przełomie" czy "renesansie". Mamy tu raczej do czynienia z niezmienną, silną pozycją leków roślinnych na rynku. O tej ugruntowanej pozycji świadczą dane dotyczące wartości sprzedaży za rok 2000: we Francji 1 mld $, w Wielkiej Brytanii 250 mln $, wreszcie w Niemczech, które są światowym liderem w dziedzinie wykorzystania surowców leczniczych pochodzenia naturalnego - 1,5 mld $! Jestem przekonany, że lek naturalny ma przed sobą wspaniałą przyszłość.

Tysiące gatunków
Ze skarbca natury, który zawiera 400 tysięcy znanych gatunków roślin, za gatunki posiadające właściwości terapeutyczne uznano 40 tysięcy, z czego dokładniej zbadano około 4 tysiące, czyli tylko 1%! Zaledwie około 100 gatunków przeszło lub przechodzi badania kliniczne.

Na farmakognostów, botaników, chemików, analityków, lekarzy czeka nieodkryte jeszcze i niezbadane królestwo roślin!

Do głównych kierunków badań współczesnej fitochemii należą poszukiwania ciał czynnych, obecnych w roślinach, które mają działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, obniżają ciśnienie krwi, działają przeciwbakteryjnie, hamują rozwój choroby Alzheimera i posiadają wiele innych działań terapeutycznych.

Na przykład taksol
Na początku długiej i żmudnej drogi, prowadzącej od rośliny leczniczej do substancji chemicznej o interesującej aktywności lub leku, fitochemicy kierują się często - przy wyborze obiektu badań - tradycyjnym, ludowym zastosowaniem leczniczym danego "ziela" lub "korzenia". Dobrym przykładem, potwierdzającym ten sposób poszukiwania nowych leków, jest taksol. Jest on alkaloidem obecnym w korze cisu Taxus baccata i Taxus brevifolia, o silnym i skutecznym działaniu przeciwnowotworowym. Stosowany obecnie jako jeden z głównych leków w nowotworach sutka i jajników, uratował życie wielu chorym. Sam cis znany był od starożytności nie tylko jako doskonały surowiec do wyrobu łuków, ale także jako silnie działający lek, stosowany w wielu poważnych schorzeniach. Znana też była wysoka toksyczność rośliny, czego przejawem było stare wierzenie, według którego zaśnięcie pod cisem groziło śmiercią. Opierając się na tej wielowiekowej tradycji, naukowcy wyizolowali jeszcze w XIX w. związki aktywne z cisa. W latach 60. XX w. udowodniono właściwości cytostatyczne ekstraktów z Taxus brevifolia. Kolejne lata doprowadziły do określenia struktury taksolu, wyjaśnienia mechanizmu jego działania, badań klinicznych i wreszcie do rejestracji Taxolu jako leku nowotworowego, co nastąpiło w roku 1990. Przypadek cisa jest doskonałą ilustracją wykorzystania przez współczesną fitochemię i fitoterapię mądrości wielu pokoleń.

W leczeniu nowotworów
stosuje się wiele innych leków pochodzenia naturalnego, by wymienić winblastynę i winkrystynę - alkaloidy obecne w liściach barwinka różowego Catharanthus roseus, czy etopozyd i tenipoozyd - pochodne podofilotoksyny, izolowane z Podophyllum peltatum czy Podophyllum emodi.

Mechanizmy działania terapeutycznego
Kolejnym obszarem zainteresowań współczesnej fitoterapii jest poszukiwanie związków odpowiedzialnych za działanie terapeutyczne znanych już od dawna roślin leczniczych. W ramach tych badań udowodniono na przykład, że za działanie uspokajające popularnej rośliny leczniczej kozłka lekarskiego Valeriana officinalis odpowiedzialne są - oprócz olejku eterycznego, waleopotriatów oraz lignanów - dwa flawonoidy: 6-metyloapigenina oraz 2S(-)-hesperydyna. Pierwszy z nich ma działanie anksjolityczne, drugi natomiast ma działanie sedatywne, o nieznanym na razie mechanizmie. Te dwa związki wykazują synergizm działania, co jest zjawiskiem równie częstym, jak i korzystnym - w przypadku ekstraktów wyodrębnionych z roślin leczniczych.

W wyniku badań fitochemicznych, często znane surowce lecznicze odkrywają przed badaczami nowe, interesujące oblicze.

Powszechnie znany i stosowany owoc dzikiej róży Rosa canina okazał się, ze względu na swoje działanie przeciwzapalne (faza badań klinicznych), doskonałym środkiem w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów oraz stanów zapalnych kości i stawów. Działanie to zawdzięcza galaktolipidowi - związkowi, który pozbawiony jest działań ubocznych aspiryny i kortykosteroidów, związków stosowanych w leczeniu tego typu schorzeń. Innym obiecującym przykładem jest przypadek szałwii lekarskiej Salvia officinalis, której wyciągi alkoholowe wykazały w testach in vitro inhibicję acetylocholinoesterazy, co pozwala zaliczyć szałwię do arsenału środków, służących do walki ze straszną chorobą Alzheimera. Inna roślina, ciesząca się dużym zainteresowaniem zarówno naukowców, jak i pacjentów (piąte miejsce pod względem sprzedaży preparatów w USA), to wąkrota azjatycka Centella asiatica. Wśród wielu cennych składników kryje w sobie kwas azjatykowy, który hamuje powstawanie amyloidu, co jest właśnie przyczyną choroby Alzheimera. Przykłady innych sukcesów i osiągnięć oraz różnych pól zainteresowań współczesnej fitoterapii można by przytaczać długo i obszernie.

W wyniku badań prowadzonych w ostatnich latach, wyizolowano związki naturalne, które mogą znaleźć zastosowanie w profilaktyce i w leczeniu miażdżycy, choroby nowotworowej i wielu innych schorzeń.

Ze znanych i cenionych już wcześniej surowców wyodrębniono nowe związki czynne, ustalono nowe kierunki aktywności biologicznej znanych już surowców oraz odkryto nowe rośliny lecznicze. Wszystko to dobrze wróży przyszłości fitoterapii.

prof. dr hab. Kazimierz Głowniak
mgr farm. Jarosław Widelski

Prof. dr hab. Kazimierz Głowniak jest od 1992 r. kierownikiem Katedry Farmakognozji z Pracownia Roslin Leczniczych AM w Lublinie. W latach 1993-99 pełnił funkcje Dziekana Wydziału Farmaceutycznego, a od 1999 r. Prorektora do Spraw Nauki. Od 2005 roku jest ponownie Dziekanem Wydziału Farmaceutycznego. Autor ponad 150 oryginalnych prac twórczych i przeglądowych, współautor kilku książek z zakresu fitochemii. Współtworzył obowiązująca obecnie Farmakopee. Członek naukowych towarzystw fitochemicznych o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym.

Mgr farm. Jarosław Widelski ukończył Wydział Farmaceutyczny AM w Lublinie (2000). Jest pracownikiem Katedry Farmakognozji z Pracownia Roślin Leczniczych w tej uczelni.

komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Reumatoidalne zap...
Ruszczyk kolczast...
Selen - pierwiast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Lucerna - niedoce...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Wąkrota azjatyck...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2018 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.